fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Nitras: Jestem skuteczny, nie puszczają mi nerwy

Poseł PO Sławomir Nitras
Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Mam nadzieję, że nie szkodzę Rafałowi Trzaskowskiemu - mówił w Radiu Zet członek sztabu wyborczego kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta, Sławomir Nitras.

W związku z przepychanką, jaka miała miejsce podczas konferencji Rafała Trzaskowskiego w oczyszczalni ścieków "Czajka", PiS chce usunięcia Sławomira Nitrasa ze sztabu kandydata opozycji, ponieważ - jak przekonują politycy PiS - Nitras "jest niebezpieczny dla otoczenia".

Na terenie "Czajki" przed kilkoma dniami Nitras stanął na drodze wiceministra sprawiedliwości Sebastiana Kalety, który wraz z Jackiem Ozdobą, wiceministrem klimatu, chciał wejść na konferencję Rafała Trzaskowskiego. Nitras zatrzymał wiceministra łapiąc go wpół.

Nitras w rozmowie z Radiem Zet komentując tę sytuację zapewnił, że "nie jest agresywny". - Ja jestem po prostu skuteczny - stwierdził.

Poseł PO zapewnił, że "potrafi nie tylko kontrolować swoje zachowanie", ale też "nie puszczają mu nerwy".

Mówiąc o sytuacji w "Czajce" Nitras stwierdził, że Kaleta i Ozdoba "wdarli się tam po awanturze z ochroną". - Ponieważ ochroniarze nie dali sobie rady, moja rola była niewdzięczna - dodał. Swoje zachowanie określił mianem "szybkiej reakcji". 

Nitras był też pytany czy - według niego - dojdzie przed II turą do debaty między Trzaskowskim a Andrzejem Dudą. Polityk przyznał, że "musiałby się zdarzyć cud".

- Jeżeli jakakolwiek rozgłośnia doprowadzi pana Dudę przed oblicze wolnych mediów, które zadają pytania, to Rafał Trzaskowski na pewno się stawi. Bez względu na to, czy to będzie w Końskich czy w Lesznie czy jakiejkolwiek innej miejscowości – zapewnił jednocześnie.

Mówiąc o debacie zorganizowanej przez TVP w Końskich Nitras ocenił, że "TVP chyba złamała prawo", ponieważ miała obowiązek przygotować "uczciwą, rzetelną debatę, którą prowadzą dziennikarze a nie stronniczy funkcjonariusz jednego ze sztabów".

Dlaczego - mimo to - Trzaskowski nie pojawił się w Końskich?

- Nie można w ten sposób legitymizować fałszu i kłamstwa - odparł.

Źródło: Radio Zet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA