Reklama
Rozwiń
Reklama

PiS stawia na wybory w czerwcu

Jesteśmy gotowi na każdy termin wyborów - powtarza PO po ostatnich decyzjach w Senacie.

Aktualizacja: 28.05.2020 06:31 Publikacja: 27.05.2020 19:30

Borys Budka zapewnia, że KO wygra w każdym terminie wyznaczonym przez marszałek Sejmu

Borys Budka zapewnia, że KO wygra w każdym terminie wyznaczonym przez marszałek Sejmu

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Politycy PiS nie kryją w kuluarach zadowolenia z rozwoju wydarzeń. – Nie wiem, jakie były intencje, ale efekt jest taki, że widać podziały w opozycji i być może Rafał Trzaskowski stracił impet – mówi nam ucieszony jeden z ważnych polityków PiS. Nawiązuje do przebiegu wydarzeń w Senacie. Tam o kilka dni odłożono prace nad prawem wyborczym. A politycy PSL i Lewicy zgłosili poprawkę, która zakłada, że wybory prezydenckie mogą odbyć się dopiero po 6 sierpnia. Losy tej poprawki w Senacie nie są jeszcze przesądzone – wynika z naszych informacji. Senat zajmie się poprawką na początku przyszłego tygodnia. Była omawiana na spotkaniu liderów opozycji przed wtorkowym posiedzeniem. Tak jak już pisała „Rzeczpospolita". I w środę marszałek Senatu Tomasz Grodzki przyznał, że sam za poprawką będzie głosował.

PiS nie traci czasu

Sztabowcy PiS uznali, że moment jest dobry na kontrofensywę. I jedność. W środę odbyła się pierwsza od wielu miesięcy wspólna konferencja Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina. – Nie ma możliwości przeprowadzenia tutaj kolejnych zmian. Ostatni możliwy termin to 28 czerwca. Ci, którzy proponują inny termin, sieją zamęt – mówił Kaczyński. Jak dodał, wybory zostaną na pewno przeprowadzone. – Jeżeli będą jakieś próby przeciwstawiania się temu, to będziemy wykorzystywali wszystkie środki, jakie przynależą państwu, po to, by prawo zostało wykonane – ostrzegł. Gowin apelował do liderów opozycji o to, by przestali się ośmieszać. Zwrócił też uwagę na podziały. – Prowadziłem rozmowy z opozycją. Przekonałem się że kluby opozycyjne są jeszcze bardziej wewnętrznie skłócone niż niechętne rządowi – dodał.

Wyjaśnianie wątpliwości

Michał Kamiński, który poparł poprawkę Gabrieli Morawskiej-Staneckiej, mówi nam, że chodzi o wyjaśnienie poważnej konstytucyjnej wątpliwości, co do której są jednoznaczne opinie wiarygodnych dla opozycji prawników. – Wybory 28 czerwca PiS może łatwo zakwestionować przed Sądem Najwyższym. Opozycja nie mogła być tu bierna. Trzeba było doprowadzić do sytuacji, w której to Jarosław Kaczyński weźmie odpowiedzialność za konstytucyjność tej daty na siebie. I to publicznie. Tak się stało. A decyzja o przesunięciu obrad na przyszły tydzień to decyzja marszałka Grodzkiego – mówi nam Kamiński, wicemarszałek Senatu z PSL-Koalicji Polskiej.

Lider PiS Jarosław Kaczyński mówił, że 28 czerwca to jedyny możliwy termin z punktu widzenia konstytucji. – Wydawało się, że wszystko jest rozstrzygnięte, ale okazało się, że niektórzy chcą w dalszym ciągu tego, by odrzucić rozwiązania konstytucyjne, by przyjąć jakiś inny termin– powiedział prezes PiS.

PO: Jesteśmy gotowi

W środę liderzy Platformy Obywatelskiej zadeklarowali gotowość do uczestnictwa w wyborach w każdym konstytucyjnym terminie. – KO podkreślała i podkreśla, że wybory muszą być uczciwe i bezpieczne. Najważniejsza naszym zdaniem jest opinia PKW, która wskazała, że potrzebuje 30 dni minimum na przeprowadzenie takich wyborów. Obojętnie jak wiele kłód będzie rzucane pod nogi, my te wybory wygramy. W każdym terminie, na który zdecyduje się marszałek Witek – podkreślił Borys Budka.

Reklama
Reklama

W podobnym stylu wypowiadał się kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski. – Jestem gotowy na każdą datę wyborów – powiedział. W ciągu ostatnich kilkunastu godzin w kuluarach Sejmu pojawiło się wiele spekulacji, co do przyczyn wydarzeń w Senacie. Są np. takie dotyczące ambicji i roli w Platformie marszałka Tomasza Grodzkiego czy też chęci zastopowania impetu Rafała Trzaskowskiego. Ale nasi rozmówcy z PO zachowują raczej spokój, jeśli chodzi o znaczenie i przyczyny ostatnich wydarzeń. Nie ma większych emocji, a co najwyżej padają słowa o względnym zamieszaniu informacyjnym.

Perspektywa, że Senat w przyszłym tygodniu kończy prace nad ustawą i wyśle poprawiony projekt do Sejmu wcale nie kończy tematu wyborów i ich organizacji. Wobec terminu 28 czerwca spore wątpliwości zgłaszają bowiem samorządowcy. Unia Metropolii Polskich i Związek Miast Polskich wystosowały specjalny apel do marszałek Elżbiety Witek. „Musimy mieć odpowiedni czas na to, żeby odpowiedzialnie, bezpiecznie i terminowo zrealizować wszystkie czynności z kalendarza wyborczego. Nawet zapowiedzi strony rządowej, że wyposaży samorządy w środki ochrony, wymagają skonsultowania” – czytamy w oświadczeniu. O samorządowcach mówił też Borys Budka w trakcie swojej konferencji prasowej.

Plan dotyczący wyborów mają w najbliższych dniach przedstawić ludowcy. Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz ma w najbliższych dniach złożyć propozycję, która wyprowadzi Polskę z „wyborczego rozgardiaszu”. Jak powiedział, chce przede wszystkim, by głosowanie odbyło się rzetelnie.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama