fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Lewica: Chcemy Trybunału Stanu dla premiera za wybory

Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Doszło do wielkiego przestępstwa na niespotykaną dotąd skalę. Lewica będzie domagała się powołania komisji śledczej w sprawie wszystkich nieprawidłowości związanych z organizacją i niedoprowadzeniem do wyborów w konstytucyjnych terminach - mówił w Sejmie kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń, po odrzuceniu przez Sejm uchwały Senatu odrzucającej możliwość zorganizowania powszechnego głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich.

- Będziemy domagali się Trybunału stanu dla premiera Mateusza Morawieckiego i wicepremiera Sasina za wszystkie nieprawidłowości przy wyborach. To wszystko doprowadziło do najpoważniejszego kryzysu jaki mieliśmy po 1989 roku - mówił również Biedroń.

Kandydat Lewicy na prezydenta mówił też, że widać wyraźnie, iż "Kaczyński ze swoim wiernym sługą, Gowinem, ustawiają jak pionki na szachownicy i marszałka Sejmu, i prezydenta RP i wiele innych instytucji tego państwa".

- Lewica od początku miała rację, Jarosław Gowin był wysłannikiem Kaczyńskiego - mówił Biedroń.

Z kolei lider SLD Włodzimierz Czarzasty zwróci uwagę, że ostateczne porozumienie zawarł Gowin z PiS-em, bez udziału rozmawiającej wcześniej z Gowinem opozycji (chodzi o PO i PSL - red.).

- Wszystko stało się w obozie władzy. Naiwni są ci, którzy myśleli, że się porozumieją z Gowinem - mówił Czarzasty.

- Tak kończą się marzenia, rozmowy z obozem PiS-u i Gowinem. Nie uczestniczyliśmy w tej paradzie oszustów - dodał lider SLD.

Z kolei jeden z liderów Partii Razem, Adrian Zandberg mówił, że "Kaczyński rozegrał tych ostatnich kilka tygodni tak jak chciał". - Ostrzegaliśmy przed tym kolegów liberałów i media. Kaczyński chciał odwrócić uwagę od problemów społecznych. Ta szopka właśnie się zakończyła - stwierdził.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA