Reklama

Poniedziałek może być decydujący dla Zjednoczonej Prawicy

Głosowanie korespondencyjne 10 maja dzieli Zjednoczoną Prawicę. Poniedziałek może być w tej sprawie decydujący.
Jarosław Gowin zaproponował, by zmienić konstytucję i przesunąć wybory o dwa lata.

Jarosław Gowin zaproponował, by zmienić konstytucję i przesunąć wybory o dwa lata.

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

W samo południe Sejm ma zdecydować, czy do porządku obrad dołączyć prace nad nowelizacją kodeksu wyborczego, która zakłada powszechne głosowanie korespondencyjne. PiS chce je przeprowadzić już 10 maja.

Na to nie zgadza się wicepremier i szef Porozumienia Jarosław Gowin. Jego partia ma w Sejmie 18 posłów. I nawet jeśli kilku zagłosuje razem z PiS, to nowelizacja może zostać zablokowana. W tej sytuacji, poza zmianą konstytucji, jedyną możliwością przesunięcia wyborów jest wprowadzenie stanu nadzwyczajnego.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama