fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Kidawa-Błońska: Dziwię się Kosiniakowi-Kamyszowi

Fotorzepa, Jakub Czermiński
Kandydatka Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich Małgorzata Kidawa-Błońska zarzuciła liderowi PSL Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, że lekceważy zapisy konstytucji. W ten sposób komentowała pomysł organizacji zdalnego posiedzenia Sejmu.

Mimo apeli marszałek Sejmu Elżbiety Witek o przeprowadzenie posiedzenia Sejmu w obecności wyłącznie z udziałem przedstawicieli poszczególnych klubów, w czwartek odbędzie się normalne posiedzenie.

Posłowie mają zagłosować w sprawie zmiany regulaminu Izby. - Sprawdziłam analizy i okazało się, że nie możemy zrobić tak, jak chciała pani marszałek Witek - powiedziała w rozmowie z Polsat News Małgorzata Kidawa-Błońska.

- Tworzymy bardzo ważne prawo, na które czekają Polacy. Musimy prawo stanowić tak, żeby go nikt nigdy nie zakwestionował - dodała kandydatka na prezydenta. 

– Czy wyobraża sobie pan tworzenie prawa niezgodnie z konstytucją, niezgodnie z regulaminem? Każdy takie prawo będzie mógł kiedyś zaskarżyć. To dopiero będzie dopiero kolejna katastrofa. Jeżeli wiemy jak zabezpieczyć się przed wirusem, będziemy stosowali zasady bezpieczeństwa w Sejmie, zrobimy dobre prawo. Swoją drogą dziwię się mojemu koledze Kosiniakowi-Kamyszowi, który chce być prezydentem Polski, który lekceważy zapisy konstytucji - kontynuowała.

- Nie ma kampanii, nie prowadzimy kampanii. Mam nadzieję, że te wybory zostaną przełożone na taki czas, że będziemy mogli przeprowadzić normalną, prawdziwą kampanię, nie ryzykując wyjścia Polaków z domu - komentowała kwestię zaplanowanych na maj wyborów.

Źródło: Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA