fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybór przewodniczącego RE

Donald Tusk szefem Rady Europejskiej. Brzydka twarz Unii

Fotorzepa, Waldemar Kompała
Druga kadencja Tuska, czyli jak upokorzyć członka rodziny.

Donald Tusk zostaje na stanowisku, Jacek Saryusz-Wolski na lodzie, a rząd Beaty Szydło walczy o zachowanie twarzy. Nad Wisłą działacze PO zacierają ręce, gratulują „Prezydentowi Europy”. To ci sami politycy, którzy wynosili polskie spory na forum unijne; w Parlamencie Europejskim odbywały się potem sądy nad naszym krajem, które europarlamentarnym zawodnikom wagi ciężkiej dawały okazję do prowadzenia własnych rozgrywek, a różnym miłośniczkom aborcji i wyznawcom skrajnie lewicowych poglądów do pouczania Polski, jak rozumieć demokrację i prawa człowieka.

Dziś radość z upokorzenia rządu, to radość z upokorzenia Polski. Dziwne, że tak otwarcie okazywana.

Jarosław Kaczyński zagrał va banque, najwyraźniej źle ocenił sytuację. Zignorował unijne realia, w których by coś ugrać, w innej sprawie trzeba ustąpić. Przegrał na całej linii. Ale przy okazji mogliśmy zobaczyć, że w UE nie ma oporów przed upokorzeniem krnąbrnego państwa członkowskiego. I ta brutalna uwaga Francois Hollande'a, że „wy macie zasady, a my fundusze strukturalne”...

Ile słyszymy sloganów, że Unia to wielka rodzina. Może to i rodzina, ale najwyraźniej dysfunkcyjna.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA