Sprawa „dwóch wież” to afera ujawniona przez „Gazetę Wyborczą” pod koniec stycznia 2019 r. Gazeta opublikowała stenogram z rozmowy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem z lipca 2018 r. Dotyczyła ona planów budowy dwóch wieżowców w Warszawie przez powiązaną z PiS spółkę Srebrna. Budynki miały być sfinansowane z kredytu udzielonego przez bank Pekao SA w wysokości do 300 mln euro. Inwestycję, która miała przynieść wielomilionowe zyski, miał osobiście nadzorować prezes Jarosław Kaczyński. Ostatecznie z budowy dwóch wieżowców zrezygnowano.
Czytaj więcej
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie nieprawidłowości wokół budowy tzw. dwóch wież i spółki Srebrna. Chodzi o działania pre...
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS złożył pod koniec 2019 r. adwokat Birgfellnera. Biznesmen żądał zapłaty za złożone mu zlecenie związane z przygotowaniami do inwestycji. Razem z podatkiem VAT chce od spółki Srebrna 1,5 mln euro.
W 2019 r., gdy prokuraturą zarządzał Zbigniew Ziobro, prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa. Zostało ono wszczęte w lutym 2025 r. Jarosław Kaczyński został wezwany do prokuratury w celu złożenia zeznań jako świadek. Na pierwszy wyznaczony termin, 20 maja br., nie stawił się.
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, działania prokuratury w tej sprawie mieszczą się w ramach walki z opozycją. „Ponieważ nic nie ma, to potrzeba fikcyjnych spraw” - stwierdził prezes PiS.
Dwie wieże odebrane prok. Ewie Wrzosek
Sprawa „dwóch wież” jest jedną z 200 spraw, które znalazły się w raporcie Prokuratury Krajowej ze stycznia tego roku z audytu postępowań z okresu rządów Zjednoczonej Prawicy w latach 2016-2023.
Wszczęte w lutym ub.r. śledztwo prowadziła początkowo prokurator Ewa Wrzosek delegowana z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. W marcu przesłuchiwała wieloletnią współpracowniczkę prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i członkinię zarządu spółki Srebrna, Barbarę Skrzypek. Kilka dni później kobieta zmarła z powodu zawału.
Politycy PiS, w tym lider partii Jarosław Kaczyński, uważali, że istnieje związek między przesłuchaniem Barbary Skrzypek a jej śmiercią. Nie potwierdziły tego oględziny i sekcja zwłok. Prokuratura oświadczyła, że Skrzypek nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń co do formy i długości przesłuchania, a oprócz problemów z czytaniem nie zgłaszała też żadnych dolegliwości zdrowotnych.
Jednak w czerwcu 2025 r. śledztwo w sprawie „dwóch wież” przejęła do swojego referatu zastępca Prokuratora Okręgowego w Warszawie, Małgorzata Szeroczyńska. Ewa Wrzosek przestała je prowadzić z powodu – jak podała Prokuratura Krajowa - upływu terminu delegowania do Prokuratury Okręgowej w Warszawie i braku decyzji Ewy Wrzosek co do dalszej delegacji.
Jednak Ewa Wrzosek wydawała się niezadowolona z decyzji przełożonych. „Zakończenie okresu mojego delegowania do Prokuratury Okręgowej w Warszawie nie musiało oznaczać odebrania mi ani tego, ani pozostałych prowadzonych przeze mnie postępowań. Prokurator krajowy wiedział, że chcę je kontynuować, bo po prostu przemawia za tym ekonomika procesowa” - napisała w serwisie X prokurator Ewa Wrzosek.