fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojna w Syrii

PILNE: Zawieszenie broni w Syrii. Trump: Uratowano miliony istnień

AFP
Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence po rozmowie z prezydentem Turcji poinformował o zawieszeniu broni w Syrii.

Turecka ofensywa zostanie zatrzymana na 120 godzin. W tym czasie Kurdowie mają opuścić rejon, w którym Ankara chce stworzyć bezpieczną strefę.

Przed konferencją wiceprezydenta, Donald Trump napisał na Twitterze, że dotarły do niego wspaniałe wieści z Turcji. Podziękował prezydentowi Erdoganowi. 

"Miliony istnień ludzkich zostanie uratowanych!" - napisał amerykański prezydent. 

Przemawiając w Ankarze po ponad pięciogodzinnej rozmowie z prezydentem Erdoganem, Pence powiedział, że oba kraje "zobowiązały się do pokojowego rozwiązania i zapewnienia przyszłości bezpiecznej strefy".

Wiceprezydent USA dodał, że Turcja i Stany Zjednoczone zobowiązywały się do pokonania Państwa Islamskiego w północnej Syrii.

Czytaj także: Kurdowie oskarżają Turcję o użycie napalmu i bomb fosforowych

Mike Pence zapowiedział również, że Donald Trump wycofa sankcje nałożone na Turcję po całkowitym zawieszeniu broni w Syrii.

Wczoraj prezydent Erdogan zapowiadał, że "Turcja nigdy nie ogłosi zawieszenia broni w Syrii". 

- Mówią "ogłoście zawieszenie broni". Nigdy nie ogłosimy zawieszenia broni - powiedział Erdogan. - Wywierają na nas presję, abyśmy przerwali operację. Ogłaszają sankcje. Nasz cel jest jasny. Nie martwią nas żadne sankcje - powiedział.

Turcja od tygodnia prowadzi w Syrii ofensywę "Źródło pokoju", która jest wymierzona w Kurdów z Powszechnych Jednostek Ochrony (YPG) stanowiących trzon Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF). SDF były sojusznikiem USA w walce z Daesh w północno-wschodniej Syrii.

Celem tureckiej ofensywy jest utworzenie szerokiej na 30 km "strefy bezpieczeństwa" na pograniczu Turcji i Syrii, do której mają następnie wrócić uchodźcy z Syrii przebywający obecnie w Turcji.

W poniedziałek USA nałożyły sankcje na przedstawicieli władz Turcji zaangażowanych w prowadzoną w Syrii operację, a Donald Trump w czasie telefonicznej rozmowy wezwał Erdogana do natychmiastowego wstrzymania działań i ogłoszenia zawieszenia broni. Do Ankary ma się wkrótce udać wiceprezydent USA Mike Pence, który ma pomóc w negocjacjach między Kurdami a Turcją.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA