fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Vas Narasimhan: Jeden dolar za miesięczną terapię

Vas Narasimhan jest członkiem zarządu Novartis, dyrektorem działu badań klinicznych i działu medycznego, rejestracji i bezpieczeństwa leków
Bloomberg
- Rządy i ubezpieczyciele coraz dokładniej analizują, jakie korzyści przynoszą wydatki w ochronie zdrowia – mówi członek zarządu Novartisu Vas Narasimhan

Rzeczpospolita: Wielkie firmy farmaceutyczne w dużym stopniu wpływają na politykę zdrowotną państw. Jak w Novartisie identyfikujecie największe zagrożenia dla ludzkości w dziedzinie zdrowia publicznego?

Vas Narasimhan: Liczba ludzi na świecie szybko rośnie, a jednocześnie populacja gwałtownie się starzeje. Z ostatnich prognoz ONZ wynika, że w ciągu 15 lat na świecie przybędzie ponad miliard ludzi, przy czym największy przyrost nastąpi w krajach rozwijających się.

Główną przyczyną zwiększania się światowej populacji jest rosnąca długość życia. Osoby powyżej 60. roku życia to najszybciej rosnący segment – do 2030 roku zwiększy się on o 500 mln ludzi i osiągnie poziom 1,4 mld. Dłuższe życie to częstsze występowanie chorób przewlekłych – np. cukrzycy, nowotworów i chorób serca – i to zarówno w krajach rozwiniętych, jak i rozwijających się.

Nasza strategia badań i rozwoju jest pochodną wniosków, jakie płyną z tych danych. Koncentrujemy się na tych obszarach, gdzie istnieją niezaspokojone potrzeby medyczne pacjentów i w których postęp nauki daje nowe możliwości skutecznych interwencji medycznych. Chodzi głównie o onkologię, choroby układu krążenia, okulistykę, leki biopodobne i neurobiologię. Poszerzamy także granice nauki w obszarach, w których istnieje duży potencjał innowacyjności, w tym w immunoonkologii, procesach starzenia się i medycynie regeneracyjnej oraz chorobach zakaźnych.

Wróćmy jednak do zagrożeń. Czy opanowano już pandemię AIDS? Co z wirusem Zika, który może zagrozić igrzyskom olimpijskim w Brazylii? Co z ebolą? Jak jest rola firm farmaceutycznych w walce z takimi zagrożeniami?

Firma Novartis przekazała dział szczepionek firmie GSK, a dział szczepionek przeciw grypie firmie CSL. Operacje te zakończono w 2015 roku. Wcześniej miałem możliwość kierowania działaniami, jakie firma Novartis podjęła w odpowiedzi na pandemię grypy H1N1. Zarejestrowaliśmy wtedy trzy szczepionki i w krótkim czasie wyprodukowaliśmy setki milionów dawek. Od lat myślałem więc o wyzwaniach, jakie wiążą się z takimi sytuacjami – chodzi o gotowość do reagowania i szybkiej odpowiedzi.

Jestem przekonany, że branża farmaceutyczna, a w szczególności firmy produkujące szczepionki i posiadające wiedzę w zakresie opracowania szczepionek przeciwko flawiwirusom – takim jak wirus Zika – mobilizują swoje siły i znajdą skuteczne szczepionki. Wyzwaniem jest zapewnienie inwestycji we wspólną infrastrukturę, a także ciągłego finansowania, aby firmy mogły szybko reagować na takie wyzwania jak wirus Zika lub ebola. W przeciwnym wypadku zawsze będzie istniało ryzyko utraty cennego czasu, tak potrzebnego, aby skutecznie odpowiedzieć na zagrożenia.

Mam wrażenie, że tu, w sercu Europy, czujemy się bardzo bezpieczni. Nasze problemy związane są raczej z finansowaniem usług medycznych niż z bezpośrednią groźbą wybuchu epidemii.

Rzeczywiście, niepewność gospodarcza i napięte budżety skłaniają rządy i systemy ubezpieczeń zdrowotnych wielu państw do poszukiwania oszczędności. W 2015 roku było to widoczne przy okazji kryzysu finansowego w Grecji, przedłużającego się zastoju ekonomicznego w większości krajów Europy oraz spowolnienia w Chinach. Czynniki te przyczyniły się także do wzrostu kontroli cen leków. Rządy i ubezpieczyciele koncentrują się na wartości, jaką otrzymują za wydatki na ochronę zdrowia. Oceniają to na podstawie twardych danych potwierdzających korzyści dla pacjentów i systemów ochrony zdrowia. W krajach rozwiniętych, np. w Europie i USA, tendencja ta przyjmie się prawdopodobnie szybciej niż w Japonii i w krajach rozwijających się.

Wierzymy, że takie zmiany uzasadniają naszą strategię koncentrowania się na innowacjach popartych naukowymi dowodami. Dzięki temu pacjenci mają szansę na lepsze efekty leczenia.

Nad czym teraz pracuje wasz dział badań i rozwoju?

Oto kilka ostatnich przykładów: w 2015 roku otrzymaliśmy pozwolenie na wprowadzenie do obrotu w UE oraz USA leku Entresto, stosowanego w leczeniu przewlekłej niewydolności serca ze zmniejszoną frakcją wyrzutową. W dużym badaniu wykazano, że lek Entresto ogranicza ryzyko zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych, a także liczbę hospitalizacji z powodu niewydolności serca – odpowiednio o 20 i 21 proc.

Zaburzenia układu odpornościowego, np. łuszczyca, dotykają setek milionów ludzi i mogą znacząco wpływać na jakość życia, a nawet na oczekiwaną długość życia. W zakresie terapii łuszczycy otrzymaliśmy zgodę na wprowadzenie leku Cosentyx, najpierw w USA, a potem w Europie. Cosentyx dodatkowo uzyskał rejestrację w leczeniu łuszczycowego zapalenia stawów i zesztywniającego zapalenia stawów kręgosłupa.

Novartis angażuje się również w działania charytatywne.

Wierzymy, że możemy odegrać kluczową rolę w poszukiwaniu nowych sposobów, dzięki którym zwiększy się dostępność naszych leków, zwłaszcza w krajach rozwijających się. Choroby przewlekłe i zakaźne stawiają te kraje przed problemem podwójnego obciążenia. Dlatego Novartis rozszerza dostęp do leków poprzez połączenie działalności filantropijnej, inicjatyw non-profit i działalności społecznej. Zgodnie z tą ideą wdrożyliśmy nowy program – Novartis Access. Ma on zapewnić przystępność cenową i dostępność 15 leków chronionych i niechronionych patentami, stosowanych w leczeniu głównych chorób niezakaźnych: chorób układu krążenia, układu oddechowego, a także cukrzycy i raka piersi. Po raz pierwszy leki te oferowane są rządom i innym publicznym świadczeniodawcom ochrony zdrowia, w pakiecie po 1 USD za miesięczną terapię. Program ten został już wdrożony w Kenii i Etiopii. W zależności od zapotrzebowania w ciągu kilku lat planujemy rozszerzyć go na około 30 krajów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA