fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Ofiary przemocy domowej czekają zbyt długo na nakaz opuszczenia lokalu przez sprawcę

123RF
Sądy średnio pół roku potrzebują na wydanie orzeczenia nakazującego sprawcom przemocy w rodzinie opuszczenie lokalu, choć w założeniach nakaz miał zapewnić szybką ochronę ofiar.

W kwietniu rzecznik praw obywatelskich zapytał ministerstwo o statystykę  sądową w sprawach o nakazanie opuszczenia lokalu, których podstawą prawną jest art. 11 a ustawy z 29 lipca 2005 r o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Z otrzymanych teraz danych ministerstwa sprawiedliwości wynika, że co roku ponad 1000 sprawców przemocy domowej dostaje sądowy nakaz opuszczenia mieszkania. Sprawy te toczą się średnio pół roku od pierwszej rozprawy.

Z danych resortu sprawiedliwości wynika, że:

- w roku 2014: do sądów rejonowych wpłynęły 1152 sprawy o nakaz opuszczenia lokalu dla sprawcy przemocy w rodzinie, załatwiono 1134 sprawy, trwało to średnio 146,45 dnia (czas trwania postępowania liczony według metodologii CEPEJ, The European Commission for the Efficiency of Justice), do sądów okręgowych w drugiej instancji wpłynęły 53 sprawy.

- w roku 2015: do sądów rejonowych wpłynęło 1406 spraw, załatwiono 1301 spraw, trwało to średnio 157,11 dnia, do sądów okręgowych w drugiej instancji wpłynęło 66 spraw.

- w pierwszym kwartale 2016 roku: do sądów rejonowych wpłynęły 383 sprawy, załatwiono 153 sprawy, trwało to średnio 151,14 dnia, do sądów okręgowych w drugiej instancji wpłynęło 19 spraw.

Pierwsza rozprawa w sprawie  o nakazanie opuszczenia lokalu powinna zacząć się w miesiąc od złożenia wniosku. Nie wiadomo jednak, czy tak jest, bo nie są zbierane informacje na ten temat. Takie dane są pozyskiwane w odniesieniu do wszystkich spraw ewidencjonowanych w repertorium „Ns" - bez podziału na kategorie - wyjaśnia ministerstwo.

Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak uważa, że przepisy skonstruowane są dobrze: terminy na zajęcie się sprawą mają charakter instrukcyjny, a ich zadaniem jest wskazywanie sądom potrzeby szczególnego traktowania spraw o nakaz opuszczenia lokalu dla sprawcy przemocy pod kątem zasady szybkości postępowania.

W reakcji na wystąpienie RPO minister sprawiedliwości przypomniał prezesom sądów, a za ich pośrednictwem przewodniczącym wydziałów i sędziom, o obowiązku właściwego organizowania i wyznaczania terminów posiedzeń i rozpraw w celu zagwarantowania sprawnego przebiegu postępowania.

Dr Sylwia Spurek, zastępczyni RPO ds. równego traktowania:

Instytucja cywilnego nakazu opuszczenia lokalu miała z założenia zapewnić szybką - choć nie natychmiastową - ochronę ofierze przemocy w rodzinie. Jednak na przykładzie spraw indywidualnych rozpoznawanych w Biurze Rzecznika widać, że w praktyce otrzymanie wskazanego w art. 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie terminu rozprawy (jeden miesiąc od dnia wpływu wniosku) oraz szybkie zakończenie postępowania sądowego jest trudne do osiągnięcia, zwłaszcza w przypadku, gdy strony korzystają z przysługujących im uprawnień procesowych. To powoduje, że odpowiednie organy nadal nie są w stanie zapewnić ofierze bezpieczeństwa i ochrony przed sprawcą.

Źródło: Rzecznik Praw Obywatelskich
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA