fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Zwalnianie pracowników skarbówki, którzy osiągnęli wiek emerytalny to dyskryminacja

Adobe Stock
Rezygnacja z zatrudnienia tylko tych pracowników skarbówki, którzy osiągnęli wiek emerytalny, to dyskryminacja.

Niezłożenie pracownikowi propozycji dalszego zatrudnienia przez dyrektora izby administracji skarbowej podlega ocenie w ramach szeroko rozumianej zasady równego traktowania. Taka jest teza wyroku Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu, który przyznał byłej pracownicy skarbówki 2,1 tys. zł odszkodowania.

Kobiecie w związku z reformą administracji nie zaproponowano dalszego zatrudnienia. W urzędzie skarbowym, w którym pracowała, w takiej samej sytuacji znalazły się wyłącznie osoby, które osiągnęły wiek emerytalny. Kobieta uznała to za dyskryminację. Sam pracodawca przyznał, że wiek stanowił kryterium pomocnicze przy wyborze zwalnianych.

Na podstawie art. 165 ust 7 ustawy Przepisy wprowadzające ustawę o krajowej administracji skarbowej dyrektorzy mieli złożyć pracownikom oraz funkcjonariuszom dotychczasowych urzędów skarbowych do 31 maja 2017r pisemne propozycje dalszego zatrudnienia lub pełnienia służby. Przy wyborze pracowników musieli uwzględnić posiadane kwalifikacje, przebieg dotychczasowej pracy lub służby oraz dotychczasowe miejsce zamieszkania. Powódka propozycji takiej nie otrzymała. Kilkukrotnie zwracała się do dyrektora izby o informację o przyczynach jego decyzji oraz o kryteriach doboru pracowników. Poinformowano ją, ze zastosowano kryteria ustawowe. Jednak okoliczności na to nie wskazywały. W Urzędzie Skarbowym przed utworzeniem Krajowej Administracji Skarbowej pracowało dziewięć osób z uprawnieniami emerytalnymi. Spośród nich tylko jedna otrzymała propozycję dalszego zatrudnienia. I to tylko z uwagi na jej specyficzne predyspozycje do wykonywanej pracy.

Spośród osób nieposiadających uprawnień emerytalnych, które otrzymały propozycje dalszego zatrudnienia, część posiadała krótszy niż powódka staż pracy i wykształcenie na niższym poziomie. Otrzymywały gorsze oceny okresowe. Zdaniem sądu dobór tych osób odbył się więc wyłącznie w oparciu o kryterium wieku i posiadania uprawnień emerytalnych z pominięciem kryteriów merytorycznych. Sąd uznał to za przykład dyskryminacji bezpośredniej. Pracodawca w sposób niekorzystny dla pracownika w porównaniu z wieloma innymi pracownikami tej samej jednostki organizacyjnej zróżnicował jego sytuację posługując się niedozwolonym kryterium wieku – jednym z wymienionych w art. 18 3a kodeksu pracy.

Zgodnie z prawem osoba, wobec której naruszono zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Powódka domagała się rekompensaty w wysokości jej podwójnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę. Sąd przyznał jej jednak najniższe przewidziane prawem odszkodowanie. Uzasadnił to tym, że rezygnacja z zatrudnienia osób z uprawnieniami emerytalnymi pozwoliła wyeliminować sytuacje, w której pozbawiony pracy pozostałby bez środków utrzymania. Dzięki temu zminimalizowano negatywne skutki społeczne.

Sygnatura akt: IV P 6/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA