fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Komisja Europejska bierze pod lupę projekt PiS

PAP, Darek Delmanowicz
Komisja Europejska jest zaniepokojona proponowanymi przez polskie władze zmianami w ustawie o radiofonii i telewizji, zmierzającymi do nieprzyznania koncesji TVN24. Na decyzję stacja czeka od ubiegłego roku.

W środę wieczorem grupa posłów PiS nieoczekiwanie złożyła projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Nowelizacja dotyczy przepisu dotyczącego nadawania koncesji nadawcom radiowo-telewizyjnym należącym do kapitału zagranicznego.

Zmiany obejmują art. 35. Obecnie przepisy mówią, że koncesja może być udzielona podmiotowi zagranicznemu, którego siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Nowelizacja stanowi, że "Koncesja może być również udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że osoba taka nie jest zależna (...) od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego".

Czytaj także:

Morawiecki: A gdyby jakieś medium chcieli kupić Rosjanie?

Przedstawiciel wnioskodawców, Marek Suski, tłumaczył, że zaproponowane zmiany mają związek z niedawnymi atakami hakerskimi m.in. na skrzynki mailowe ministra Michała Dworczyka, innych polityków i Sejmu, i ich celem jest ochrona Polski przed wejściem podmiotów "z krajów, które są nam wrogie".

TVN należy do amerykańskiego koncernu Discovery.

Zdaniem polityków PiS działania te mają służyć "przywróceniu równowagi kapitałowej w mediach".

Zaniepokojenie zapowiadanymi zmianami wyraziła już ambasada Stanów Zjednoczonych. Charge d’affaires Bix Aliu napisał: "USA z rosnącym niepokojem obserwują procedurę związaną z koncesją TVN oraz nowy projekt zmian ustawy medialnej. TVN od ponad 20 lat jest istotną częścią polskiego krajobrazu medialnego. Wolna prasa ma kluczowe znaczenie dla demokracji".

Do zaniepokojonych instytucji dołączyła dziś Komisja Europejska. Jej rzecznik Christian Wigand powiedział dziś dziennikarzom w Brukseli, że KE z coraz większym niepokojem przygląda się sytuacji i weźmie zaproponowany przez PiS projekt nowelizacji ustawy medialnej "pod lupę".

Wigand przekazał, że Komisja oczekuje od państw członkowskich zapewnienia takich warunków, by system medialny w każdym z nich był niezależny i zróżnicowany.

Rzecznik zauważył, że niepokój co do wolności mediów został przedstawiony już w 2020 roku w raporcie na temat praworządności w naszym kraju, a wolne media są niezbędne do monitorowania demokratycznych procesów i kontrolowania władzy i KE przywiązuje dużą wagę do zapewnienia im niezależności .

Źródło: TVN24, rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA