fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Timmermans do Wielkiej Brytanii: Jestem jak stary kochanek

© European Union 2019 - Źródło: PE / Benoit Bourgeois
"Odkąd chodziłem do brytyjskiej szkoły, byliście częścią mnie. Teraz odchodzicie i to łamie mi serce" - napisał w liście do Brytyjczyków na łamach "The Guardian" wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans.

Po niedawnych przyspieszonych wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii kierowana przez premiera Borisa Johnsona Partia Konserwatywna zyskała większość, która umożliwi jej "dokończenie brexitu", bo było głównym hasłem wyborczym torysów.

Przed świętami Bożego Narodzenia Izba Gmin poparła w pierwszym głosowaniu umowę brexitową wynegocjowaną przez Johnsona. Wielka Brytania ma opuścić Unię Europejską 31 stycznia. Tzw. ustawa o wyjściu z UE (Withdrawal Agreement) będzie zawierała zapis uniemożliwiający rządowi zwrócenie się do UE z prośbą o wydłużenie okresu przejściowego w relacjach Londynu z Brukselą poza 2020 rok. Oznacza to, że do 31 grudnia 2020 roku UE i Wielka Brytania będą musiały zawrzeć umowę handlową - inaczej dojdzie do tzw. twardego brexitu (brexitu bez umowy).

W liście do Brytyjczyków opublikowanym przez "The Guardian" wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans stwierdził, iż niedawno przeczytał książkę o listach miłosnych do Europy i ta lektura sprawiła, że zaczął rozmyślać nad swą miłością do Wielkiej Brytanii.

"Znam cię już. I kocham. Za to, jaka jesteś i co mi dałaś. Jestem jak stary kochanek. Znam twe zalety i słabości. Wiem, że potrafisz być szczodra, lecz także skąpa. Wiem, że wierzysz, że jesteś wyjątkowa i inna. I, oczywiście, pod wieloma względami jesteś, lecz może w mniejszym niż ci się wydaje stopniu" - napisał Timmermans, zwracając się do Wielkiej Brytanii.

"Nigdy nie przestaniesz nazywać nas 'kontynentem'. Pomaga ci to tworzyć dystans, którego - tak myślisz - potrzebujesz. Ale to także uniemożliwia ci dostrzeżenie, że wszyscy potrzebujemy nieco dystansu. Wszystkie europejskie narody są wyjątkowe. Dzielące nas różnice są źródłem podziwu, zdziwienia, dyskomfortu, nieporozumień, wyśmiewania, karykatury i, tak, miłości" - dodał holenderski polityk.

Timmermans dodał, że decyzja Wielkiej Brytanii o opuszczeniu Unii Europejskiej łamie mu serce, ale że ją szanuje. Ocenił, że nie trzeba było podejmować takiego kroku. "Ale ty to zrobiłaś. I, co smutne, widzę, że ci to doskwiera" - napisał. Według niego, Wielka Brytania miała zawsze ambiwalentny stosunek do UE i po brexicie to się nie zmieni.

"W czasie tego procesu (brexitu - red.) tak wiele niepotrzebnych szkód wyrządzono tobie i wszystkim nam. Obawiam się, że to nie koniec" - stwierdził wiceszef KE.

"Szczerze mówiąc, poczułem się głęboko zraniony, gdy zdecydowałaś się odejść. Trzy lata później jestem tak samo smutny, że członek naszej rodziny chce zerwać łączące nas więzi. Ale jednocześnie znajduję pocieszenie w myśli, że więzy rodzinne nie mogą być tak naprawdę zerwane. Nigdzie się nie ruszamy, a ty zawsze będziesz mogła wrócić" - zakończył Frans Timmermans.

Źródło: The Guardian
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA