fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia i odszkodowania

10 tys. zł zadośćuczynienia za upadek na schodach bez poręczy

www.sxc.hu
Schody na czas remontu, gdy zdemontowana jest balustrada, trzeba wyłączyć z użytkowania, szczególnie jeśli korzystają z nich osoby starsze i niepełnosprawne.

Pani K. uczestniczyła w turnusie rehabilitacyjnym i przewróciła się na schodach prowadzących do ośrodka. Schody były bezpośrednio po remoncie, a na czas remontu zdemontowano poręcze. W wyniku upadku doznała skomplikowanego złamania z przemieszczeniem kości prawego przedramienia. Biegli oszacowali trwały uszczerbek na zdrowiu na 5 proc.

Właściciel obiektu oraz jego ubezpieczyciel odmówili uznania odpowiedzialności za wypadek. Zakład ubezpieczeniowy podnosił, że przyczyną wypadku była utrata równowagi z powodu niestabilności kolana, a nie zły stan techniczny schodów. Właściciel ośrodka dowodził zaś, że zdemontowanie poręczy na czas remontu nie powodowało konieczności zaprzestania użytkowania schodów. Obiekt wyposażony jest również w bezstopniową pochylnię, dostępną dla osób mających problemy z poruszaniem się. Skoro kobieta z niej nie skorzystała mimo problemów z poruszaniem się, to przyczyniła się w znacznym stopniu do powstałej szkody.

Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze uznał roszczenie kobiety za zasadne. Podniósł, że kwestia obowiązku zamontowania balustrady przy schodach zewnętrznych i wewnętrznych uregulowana jest w rozporządzeniu ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zgodnie z § 296 ust. 1 schody zewnętrzne i wewnętrzne, służące do pokonania wysokości przekraczającej 0,5 m, powinny być zaopatrzone w balustrady lub inne zabezpieczenia od strony przestrzeni otwartej. W myśl zaś ust. 3 rozporządzenia, schody zewnętrzne i wewnętrzne w budynku użyteczności publicznej powinny mieć balustrady lub poręcze przyścienne, umożliwiające lewo- i prawostronne ich użytkowanie.

W ocenie sądu sformułowanie: „powinny być", „powinny mieć", nie oznacza dowolności w tym zakresie, lecz świadczy o obowiązku ich zamontowania. Uregulowanie zaś w rozporządzeniu warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać schody, daje gwarancje bezpieczeństwa użytkowania.

Skoro w dacie zdarzenia schody nie posiadały poręczy (pojawiły się ponownie po zdarzeniu), to właściciel obiektu ponosi odpowiedzialność za skutki zaniechania w ich zamontowaniu(art. 415 kodeksu cywilnego). Nie może się przy tym tłumaczyć, że do obiektu prowadziła inna droga – bezstopniowa pochylnia. Nie była ona usytuowana w bezpośrednim sąsiedztwie schodów, a jej przeznaczenie jest nieco inne niż schodów. Służy bowiem przede wszystkim osobom poruszającym się na wózkach inwalidzkich.

Sąd podniósł też, że schody nie zostały wyłączone z użytku, tym bardziej że charakter obiektu, z którego korzystają osoby starsze, niepełnosprawne w celu rehabilitacji, wymaga szczególnej staranności w zapewnieniu bezpieczeństwa. Zakład ubezpieczeniowy ma zapłacić pacjentce 10 tys. zł zadośćuczynienia.

Wyrok jest prawomocny.

sygnatura akt: I C 56/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA