fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia i odszkodowania

Koronawirus: zawieszenie kar za brak OC - propozycje Rzecznika Finansowego na czas epidemii

Fotorzepa, Rafał Guz
Rzecznik Finansowy ma kilka propozycji wsparcia osób i firm, które powinny kupić polisy ubezpieczeniowe, ale z powodu epidemii koronawirusa, mogą mieć z tym problem. To m.in czasowe wycofanie pojazdu z ruchu i zawieszenie kar za brak ubezpieczenia OC.

- Chodzi o wprowadzenie procedur, które pomogą okresowo zmniejszyć obciążenia domowych budżetów składkami z ubezpieczenie, przy jednoczesnym zachowaniu ciągłości ochrony ubezpieczeniowej - mówi Mariusz Golecki, Rzecznik Finansowy.

Pisma ze swoimi propozycjami Rzecznik wysłał do Ministerstwa Finansów, Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego oraz Polskiej Izby Ubezpieczeń z propozycjami rozwiązań mającymi na celu wsparcie osób kupujących polisy. Najbardziej kompleksowe rozwiązanie dotyczy obowiązkowego ubezpieczenia OC komunikacyjnego.

Nie jeździ - wyrejestrować czasowo z ruchu

Zdaniem Rzecznika, dla części osób fizycznych czy firm konieczność opłacania kolejnych rat składek za istniejącą czy za nowo zawieraną umowę będzie zbyt dużym obciążeniem w czasie epidemii koronawirusa. Dodatkowo będzie ono ekonomicznie zbędne, jeśli na przykład ze względu na zastój w zamówieniach, niektóre auta w ogóle nie są użytkowane. Jednak z prawnego punktu widzenia, nawet wówczas ubezpieczenie OC komunikacyjne trzeba wykupić, bo za brak takiej polisy grożą wysokie opłaty karne ze strony Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Czytaj też: Kary za brak polisy OC w 2020 roku

- Dlatego zaapelowałem do Ministra Finansów o rozważnie wdrożenia w trybie pilnym przejściowej regulacji umożliwiającej czasowe wycofanie pojazdu z ruchu. To rozwiązanie jest już stosowane w przypadku ciężarówek i autokarów i pozwala - po spełnieniu określonych wymogów - na naliczenie przez ubezpieczyciela co najmniej 95 proc. zniżki w składce. Z pewnością taka ulga byłaby szczególnie istotna dla przedsiębiorców, z branż dla których stawki za OC komunikacyjne są wysokie, a które odczują w swoich bilansach obecną sytuację związaną z pandemią - mówi Mariusz Golecki.

Prolongata w opłaceniu składek

Rzecznik zwraca uwagę, że część osób nadal musi korzystać z samochodu. Dlatego należy zadbać o to, żeby nawet przy braku środków na opłacenie ubezpieczenia, nie tracili ochrony ubezpieczeniowej, szczególnie w zakresie OC komunikacyjnego.

- Zaapelowałem do Polskiej Izby Ubezpieczeń, o przeanalizowanie możliwości wdrożenia przez ubezpieczycieli procedur pozwalających na odroczenie płatności składek ubezpieczeniowych dla już trwających i kontynuowanych umów ubezpieczenia - mówi Mariusz Golecki.

Zobacz też: Rozporządzenie ws. stanu epidemii - tekst ujednolicony

Wyjaśnia, że ma to szczególne znaczenie przy obowiązkowych umowach OC komunikacyjnego. Nieopłacenie kolejnej raty składki skutkuje brakiem tzw. automatycznego związania umowy na kolejny rok. Może ono wynikać, zarówno z kłopotów finansowych związanych z obecną sytuacją czy po prostu niemożnością wniesienia opłaty np. ze względu na kwarantannę. Brak ochrony ubezpieczeniowej wiązałby się z sankcją w postaci opłaty karnej wymierzanej przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Oznaczałoby to pogłębienie się problemów klientów.

- Postuluję też rozważanie zastosowania odroczonej, na przykład na 3 miesiące, płatności przy umowach OC komunikacyjnego, w sytuacji gdy klient posiadający ubezpieczenie OC komunikacyjne, będzie chciał kontynuować umowę w kolejnym roku. Wierzę, że wstrzymanie się z windykacją płatności będzie bardzo dobrze przyjęte przez klientów borykających się z poważnymi problemami z płynnością finansową - mówi Mariusz Golecki.

Jego zdaniem to rozwiązanie można by też zastosować w odniesieniu do umów ubezpieczeń dobrowolnych, zarówno majątkowych jak i życiowych. Szczególnie, że w przypadku wieloletnich umów ubezpieczeń na życie ten mechanizm jest od lat znany i stosowany.

Zawiesić kary za brak OC

Mimo wdrożenia powyższych rozwiązań może się zdarzyć, że klient nie będzie miał polisy OC komunikacyjnego przez pewien czas. Dlatego zdaniem Rzecznika Finansowego, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny mógłby rozważyć decyzję o czasowym zawieszeniu pobierania opłat karnych za brak OC komunikacyjnego.

- Jednocześnie postulujemy, żeby Fundusz utrzymał praktykę identyfikowania nieubezpieczonych posiadaczy pojazdów mechanicznych. Takie osoby powinny otrzymać informację o braku OC komunikacyjnego i konieczności kontaktu z Funduszem w celu wyjaśnienia sprawy, pod groźbą sankcji w postaci opłaty karnej. Obawiam się, że część osób, nie będzie miało świadomości braku ochrony ubezpieczeniowej np. na skutek braku tzw. automatycznego zawiązania kolejnej umowy przy braku płatności raty i nie podejmie odpowiednich działań - wyjaśnia Mariusz Golecki.

Pójść firmom na rękę

Rzecznik Finansowy zaapelował też do Polskiej Izby Ubezpieczeń o rozważenie kryzysowych rozwiązań dotyczących innych umów ubezpieczenia. Zwrócił uwagę, że część osób fizycznych i przedsiębiorców ma „zamrożone" znaczne aktywa w różnego rodzaju umowach na życie o charakterze inwestycyjnym. Niektóre umowy przewidują bardzo wysokie opłaty w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy.

- W obecnej sytuacji, szczególnie dla niektórych przedsiębiorców, dostęp do tych środków może zapewnić kontynuację działalności. Stąd postuluję o okresowe stworzenie możliwości wycofania środków z tego typu umów, bez ponoszenia „sankcji" w postaci opłaty z tego tytułu - mówi Mariusz Golecki.

Jego zdaniem warto też rozważyć rozwiązania dotyczące ubezpieczeń turystycznych. W obecnej sytuacji byłoby bardzo potrzebne wsparcie w postaci pokrycia ewentualnych kosztów leczenia czy też organizacja i pokrycie kosztów repatriacji do Polski, nawet jeśli warunki umowy wyłączają przypadki epidemii.

- We wszystkich pismach zadeklarowałem współpracę mojego zespołu przy wypracowaniu szczegółowych rozwiązań - mówi Mariusz Golecki.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA