fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport

UE walczy z blokadą granic. Wprowadza zielone korytarze

AFP
Anna Słojewska
Robert Przybylski
Bruksela walczy o utrzymanie wspólnego rynku. Koniec blokad na zachodniej granicy Polski.

W reakcji na pandemię koronawirusa państwa UE indywidualnie przywracają kontrolę na wewnętrznych granicach wspólnoty. W ostatnich dniach najgorsza sytuacja była na granicach Polski, ale po apelach Brukseli i i innych państw UE sytuacja uległa poprawie.

Z danych zbieranych w czasie rzeczywistym od kierowców ciężarówek w całej UE wynikało, że w niedzielę przed południem najgorsza była sytuacja na przejściu między Węgrami a Rumunią – kolejka sięgała 7 km. Na najgorszej wcześniej granicy między Polską i Niemcami ruch był już płynny. Zgęszczenia około 1 godziny notowano na granicy Polski ze Słowacją i Czechami, Węgier ze Słowacją, Bułgarii z Rumunią i Hiszpanii z Francją.

Komisja Europejska wyszła z pomysłem tzw. zielonych korytarzy, w których następowałby szybki przepływ środków medycznych, żywności i innych niezbędnych towarów.

– Komisarz Adina Valean (zajmująca się transportem –red.) poprosiła ministrów transportu państw UE o zidentyfikowanie takich korytarzy. Ona sama zasugerowała sieć TEN-T – powiedział rzecznik KE Stefan De Keersmaecker.

TEN-T to projektowana sieć kluczowych połączeń europejskich. W Polsce są to trzy korytarze. Jeden prowadzi z Holandii i Belgii przez Niemcy (w tym wielkie porty w Antwerpii, Rotterdamie i Hamburgu), przejście graniczne we Frankfurcie nad Odrą, do Poznania, Warszawy, a potem albo do państw bałtyckich i Finlandii, albo na Białoruś. Dwa pozostałe łączą Bałtyk z południem Europy – ze Świnoujścia i z Gdyni. Na razie powstała platforma online, gdzie gromadzone są informacje o środkach kontrolnych wprowadzanych przez poszczególne państwa członkowskie, a każde państwo ma wyznaczyć osobę do kontaktu z Komisją w tej sprawie. Na początku wielkim problemem były bowiem brak informacji i fakt, że niektóre państwa – szczególnie krytykowana była Polska – zaskakiwały nagle inne wprowadzanymi kontrolami.

Polska nie jest jedynym krajem, który wprowadził kontrole, ale tylko u nas były prowadzone w sposób, który powodował tworzenie gigantycznych kolejek. Inne kraje z obostrzeniami to Austria, Czechy, Dania, Niemcy, Węgry, Litwa, Estonia, Portugalia, Hiszpania i Finlandia.

Ciężarówki swobodnie przejeżdżają przez zachodnią i południową granicę Polski. – Na wjeździe do Polski zniknęły kolejki – mówi prezes JAS-FBG Jarosław Domin.

To wynik zniesienia kontroli kierowców pojazdów międzynarodowego transportu drogowego towarów. Dotyczy to kontroli granicznej i – za zgodą głównego inspektora sanitarnego – kontroli sanitarnej. Ministerstwo Zdrowia odstąpiło od wymogu wypełniania przez osoby niepodlegające kwarantannie kart lokalizacyjnych, co przyspiesza kontrole. Ponadto 18 marca MSWiA otworzyło osiem przejść granicznych, w tym jedno dla transportu zwierząt.

Po zablokowaniu znacznej liczby ciężarówek na polskich granicach w Niemczech zabrakło wozów. – Moi klienci dopytywali, czy podstawię ciężarówki – mówi prezes Finelog Dariusz Wakuła. – Mimo zatrzymania fabryk samochodów wyczuwalny jest duży popyt na przewozy wewnątrz Niemiec. Władze zliberalizowały podejście do kontroli czasu pracy kierowcy, zniesione są zakazy jazdy w niedziele – wymienia. Dodaje, że stawki na niektórych trasach wzrosły, ale na innych spadły.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA