fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport drogowy

Wynagrodzenia kierowców liczone od nowa

Bloomberg
Pakiet Mobilności gwałtownie zwiększy koszty pracy polskich przewoźników.

Przewoźnicy apelują do rządu o jak najszybsze uchwalenie nowych zasad wynagrodzeń kierowców. – Dopominamy się o nie od grudnia ub.r. Jeżeli rząd nie przygotuje ich, wchodzące w życie za pół roku przepisy Pakietu Mobilności wyznaczą kilkudziesięcioprocentowy wzrost kosztów zatrudnienia w przedsiębiorstwach transportowych. To zabije nasze firmy – ostrzega prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jan Buczek.

Bruksela, tworząc regulacje o delegowaniu, zgodziła się na specjalne potraktowanie kierowców. Zwolniła z zasad delegowania tych, którzy wykonują przewozy dwustronne i tranzytowe.

Branża rekompensuje kierowcom dietami i ryczałtami wyższe koszty utrzymania podczas pracy w Europie. Taki sposób wyliczania wynagrodzeń stanie się nieopłacalny po 2 lutego, gdy zacznie obowiązywać kolejny etap Pakietu Mobilności. Zakazuje on zaliczania diet i ryczałtów za nocleg w skład pensji kierowcy, chyba że zostaną one oskładkowane.

To oznacza, że koszty płacy wzrosną o 30 proc. przy niezmieniających się cenach usług. Stąd apel przewoźników. – Nie chcemy drastycznie więcej płacić. Nie chcemy też wyjątków – zaznacza prezes TLP Maciej Wroński.

Wskazuje, że wzór zasad wynagrodzeń jest opracowany dla branż: budowlanej i opiekuńczej. – Korzystają one z przepisów Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, gdzie podstawa naliczania ubezpieczeń społecznych wyliczana jest według algorytmu, który powoduje, że ZUS płaci się od średniego wynagrodzenia w przemyśle – wskazuje Wroński.

Wylicza, że ubezpieczenie społeczne dla obu wymienionych grup obliczane jest od 5,6 tys. zł, a nie od 15 tys. zł, które grożą przewoźnikom.

Resort zamierza zaproponować uchylenie w ustawie z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców art. 2 pkt 7, zawierającego definicję podróży służbowej, oraz art. 21a określającego należności przysługujące kierowcy w podróży służbowej.

Ministerstwo podkreśla, że w wyniku wprowadzonych zmian całość wynagrodzenia wypłacanego kierowcom zostanie opodatkowana i obciążona składkami na ZUS. – W najbliższym czasie projekt ustawy wprowadzający ww. zmiany zostanie skierowany do konsultacji publicznych – zapowiada rzecznik prasowy resortu infrastruktury Szymon Huptyś.

Ten najmniej korzystny zapis może wypchnąć wielu przewoźników z Polski. Uciekając od wysokich kosztów pracy, mogą rejestrować firmy za granicą, zwłaszcza w Niemczech.

W samochodowych przewozach międzynarodowych działa ponad 38 tys. firm, które mają ponad 150 mld zł przychodów, dysponują 270 tys. samochodów i zatrudniają ponad 300 tys. kierowców.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA