Terroryzm

Raport Home Office: Arabia Saudyjska finansuje ekstremistyczne organizacje w Wielkiej Brytanii

Czerwiec 2017, Mekka w ostatni piątek ramadanu
AFP
Arabia Saudyjska jest głównym zagranicznym promotorem islamistycznego ekstremizmu w Wielkiej Brytanii - twierdzi w raporcie Home Office. Raport, zlecony przez Davida Camerona nie jest jeszcze ukończony. I nie wiadomo, czy kiedykolwiek ujrzy światło dzienne.

Według opisywanego przez BBC raportu przede wszystkim Arabia Saudyjska, ale też wiele państw Zatoki Perskiej oraz Iran zapewniają wsparcie finansowe meczetom i muzułmańskim instytucjom oświatowym, w których działali radykalni kaznodzieje, a które były związane z rozprzestrzenianiem się ekstremizmu.

Autorzy raportu twierdzą, że i wiele fundacji, i osób prywatnych z Arabii Saudyjskiej było bardzo zaangażowanych w eksportowanie na teren Wielkiej Brytanii radykalnego wahabizmu. Ponadto wiele instytucji, które otrzymywały wsparcie finansowe od Arabii Saudyjskiej, były bezpośrednio stamtąd zarządzane.

Na zarzuty zawarte w raporcie, zleconym jeszcze przez Davida Camerona w 2015 roku, ambasada Arabii Saudyjskiej zareagowała oburzeniem. Jej zdaniem, stwierdzenie, że kraj ten wpływał na radykalizację brytyjskich muzułmanów są "bezzasadne i niepoparte wiarygodnymi dowodami".

Ambasador Arabii Saudyjskiej w oświadczeniu zauważył, że jego kraj również padł ofiarą licznych ataków al-Kaidy i ISIS, dlatego Arabia deklaruje brak tolerancji dla ekstremistycznych ideologii i działań. "Nie spoczniemy, dopóki te dewiacje nie zostaną zniszczone" - napisał ambasador.

W reakcji na raport brytyjscy posłowie domagają się od rządu Theresy May opublikowania informacji o zagranicznym finansowaniu instytucji działających w Wielkiej Brytanii, a lider Partii Pracy Jeremy Corbyn zaapelował o wstrzymanie eksportu broni do Arabii Saudyjskiej, ze względu na łamanie przez nią praw człowieka i jej zaangażowanie w działania wojenne w Jemenie.

Eksperci podkreślają, że fragmenty raportu Home Office wyciekły w "delikatnym momencie", w czasie, gdy Saudyjczycy, ZEA, Bahrajn i Egipt debatują nad nałożeniem sankcji dla Kataru za wspieranie ekstremizmu. Sytuacji nie ułatwia również deklaracje premier Theresy May, która podczas kwietniowej wizyty w Arabii Saudyjskiej zadeklarowała, że stosunki z Saudyjczykami są ważne dla brytyjskiego bezpieczeństwa i gospodarki.

Dlatego, jak zauważają komentatorzy, nie wiadomo, czy raport Home Office w ogóle ujrzy światło dzienne.

Źródło: BBC

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL