fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Gwiazda "Gry o tron": Płakałam kręcąc ostatnie sceny

HBO
Jedna z gwiazd bijącego rekordy popularności serialu "Gra o Tron", Emilia Clarke, która w serialu HBO wciela się w rolę Daenerys Targaryen, przyznała, że uroniła kilka łez podczas kręcenia ostatnich scen ze swoim udziałem w serialu.

Clarke w rozmowie z Press Association zdradziła również, że po otrzymaniu scenariusza nadchodzącego, finałowego sezonu "Gry o Tron" włóczyła się przez trzy godziny bez celu po Londynie.

Czytaj także:

Jest zwiastun finałowego sezonu "Gry o tron"

Gwiazda "Gry o tron" odmówiła Weinsteinowi

"Gra o tron" będzie miała swój prequel

- Mogło równie dobrze padać, a ja chodziłabym w deszczu nie wiedząc co ze sobą zrobić - stwierdziła.

Przyznała również, że uroniła wiele łez kręcąc ostatnią scenę ze swoim udziałem w serialu.

Porównując emocje jakie towarzyszyły jej przy kręceniu ostatniej sceny z tymi, które były jej udziałem przy kręceniu pierwszej sceny w serialu, Clarke przyznała, że czuła "taką samą tremę".

Wcześniej Kit Harington, wcielający się w serialu w rolę Jona Snowa przyznał, że czuł smutek podczas kręcenia ostatnich scen serialu, który od lat bije rekordy popularności.

Premiera ósmego, finałowego sezonu "Gry o tron" zaplanowana jest na 14 kwietnia. Ostatni sezon serialu ma liczyć sześć odcinków.

Źródło: The Independent
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA