fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Teatr

"Guardian": Drakońskie czasy cenzury w Polsce

Teatr Polski we Wrocławiu
"Nowy minister kultury w Polsce chce zakazać jednemu z czołowych teatrów wystawiania sztuki na podstawie twórczości noblistki twierdząc, że publiczne pieniądze nie mogą być wydawane na finansowanie pornografii" - pisze "The Guardian".

Dziennikarz Axel Duval Smith opisuje zamieszanie wokół spektaklu "Śmierć i dziewczyna" w reżyserii Eweliny Marciniak, będącego adaptacją „Pianistki” Elfriede Jelinek. Wspomina o tym, że w piątek - dzień przed premierą spektaklu - Piotr Gliński zapowiadał, że skieruje pismo do marszałka woj. dolnośląskiego, ponieważ Teatr Polski we Wrocławiu jest współprowadzony przez marszałka i jego resort a "za pieniądze publiczne pornografii w polskich teatrach nie będzie".

Przeciwko spektaklowi przed budynkiem Teatru Polskiego we Wrocławiu protestowało w sobotę wieczorem kilkadziesiąt osób z katolickiej organizacji „Krucjata Różańcowa”. Inne, niezwiązane z „Krucjatą” osoby, próbowały zablokować wejście do teatru. 20 z nich zatrzymała policja. Dwunastu osobom ma zostać postawiony zarzut wykroczenia związanego z uczestnictwem w niezgłoszonym zgromadzeniu oraz odmowy opuszczenia miejsca, którym zarządza teatr.

Autor tekstu dla "Guardiana" pisze, że "ruch Piotra Glińskiego, który jest także wicepremierem w nowym rządzie PiS, przez środowiska walczące o wolność postrzegany jest jako powrót Polski do drakońskich czasów cenzury".

Dziennik przywołuje też wypowiedź Piotra Rudzkiego, kierownika artystycznego Teatru Polskiego we Wrocławiu. - Nastały ciemne dni dla Polski, przywołujące na myśl czasy nazistowskich i sowieckich opresji - miał powiedzieć "Guardianowi" Rudzki.

Źródło: The Guardian/ PAP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA