Reklama
Rozwiń
Reklama

„Chamowo”: Piekło przeprowadzki

Miron Białoszewski zmaga się z sąsiadami i materią, zagubiony, bezradny, ale bez myśli o buncie.
„Chamowo”: Piekło przeprowadzki

Foto: materiały prasowe

Żeby wystawić „Chamowo”, czyli dziennik Mirona Białoszewskiego z lat 1975-1976, Teatr Ateneum zbudował na scenie piętrową konstrukcję (scenografia Zuzanna Markiewicz). Widzowie z pierwszych rzędów, zwykle uprzywilejowani, muszą najmocniej zadzierać głowy. Chwilami przegródki imitujące pokoje w blokowisku zmieniają się w klitki kolejnych urzędów. Pisarz był skazany na wędrówki po nich, aby się przeprowadzić. Mikołaj Grabowski zajął się jako adaptator i reżyser jego męką.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama