fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Co się zmieniło po tragedii w szwalni

LPP
24 kwietnia 2013 r. w największej nowożytnej katastrofie budowlanej w Rana Plaza w Bangladeszu zginęło ponad 1100 osób. Co się zmieniło od tego czasu? "LPP – mimo zmniejszenia zysków w ostatnich dwóch latach – wykonała ogromną pracę na rzecz poprawy bezpieczeństwa w fabrykach w Azji" - pisze Marek Piechocki, prezes LPP i dodaje: "Wartość nadkładów na ten cel to 16 mln zł".

Zdjęcia metek polskiej marki odzieżowej Cropp, należącej do firmy LPP S.A., które znaleziono na gruzach zawalonego budynku fabryk odzieżowych Rana Plaza w Bangladeszu opublikował czeski portal iDNES.cz.

LPP, producent ubrań Cropp, Reserved, House, Mohito i Sinsay, jest największą firmą odzieżową w Polsce, sprzedającą ubrania w 12 krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Firma lokuje produkcję w krajach azjatyckich, głównie Chinach i Bangladeszu.

Zbyněk Hrbata, autor zdjęć, potwierdził pozarządowej organizacji Clean Clothes Polska, która działa na rzecz poprawy warunków pracy w globalnym przemyśle odzieżowym, że metki te znalazł i sfotografował na gruzach Rana Plaza tuż po katastrofie.

- Nie możemy zaprzeczyć, że któryś z współpracujących z nami agentów, tam właśnie znajdował podwykonawców – mówiła wtedy przedstawicielka LPP S.A.

Tragedia w Rana Plaza zmotywowała 31 światowych marek odzieżowych do podpisania i natychmiastowego wdrażania porozumienia dotyczącego ochrony przeciwpożarowej oraz bezpieczeństwa budynków w Bangladeszu. Obejmuje ono m.in. zobowiązania do niezależnych inspekcji bezpieczeństwa wraz z upublicznianiem raportów, napraw i remontów w fabrykach odzieżowych, szkoleń dla pracowników, a także zobowiązuje zleceniodawców do zrywania kontraktów z zakładami, które nie chcą przestrzegać niezbędnych procedur bezpieczeństwa. Sygnatariusze muszą także zapewnić finansowanie tego programu.

Do porozumienia przystąpiły m.in. H&M, Zara, C&A, Marks and Spencer. Porozumienie podpisały również firmy, które w przeszłości zlecały produkcję fabrykom z Rana Plaza, w tym Primark, Mango i Benetton.

Clean Clothes Polska zaapelowała w maju 2013 roku do LPP S.A. o zidentyfikowanie fabryk w Bangladeszu, w których produkowane są ubrania marek LPP S.A., podanie ich listy do publicznej wiadomości, podpisanie i wdrażanie porozumienia dotyczącego ochrony przeciwpożarowej oraz bezpieczeństwa budynków w Bangladeszu, a także wzięcie odpowiedzialności za los pracowników z Rana Plaza szyjących ubrania na zlecenie LPP S.A.

- Katastrofa powinna stanowić ostateczny impuls dla LPP S.A., aby w końcu wziąć odpowiedzialność za zdrowie i życie pracowników w krajach takich jak Bangladesz. Fakt, że LPP S.A. nie wie albo nie chce wiedzieć, jakim fabrykom zleca produkcję może świadczyć o braku odpowiedzialności i transparentności tej firmy – mówiła Maria Huma, koordynatorka Clean Clothes Polska.

Cztery lata po katastrofie. Co się zmieniło?

Jak pisze Marta Chlewicka, rzecznik prasowy LPP, firma od 2013 roku podejmuje szereg działań, które mają wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa i warunków produkcji. Firma koncentruje się przede wszystkim na dostawcach z Bangladeszu, ponieważ w tym kraju występuje nadal najwięcej wyzwań, a równocześnie tamtejszy przemysł odzieżowy błyskawicznie się rozwija.

Przez ostatnie cztery lata w LPP powstały struktury odpowiedzialne za kontrolę łańcucha dostaw, wdrożono Kodeks Postępowania dla zagranicznych dostawców. Audytorzy LPP, oprócz fabryk w Bangladeszu, wizytowali zakłady produkcyjne w Turcji, Kambodży, Birmie, Wietnamie oraz w Indiach i Chinach. Nakłady inwestycyjne LPP na ten cel wynoszą blisko 16 mln. zł.

Od 2013 roku LPP jest aktywnym członkiem porozumienia ACCORD (The Bangladesh Accord on Fire and Building Safety). Pod egidą ACCORDU kontrolom poddano blisko 80 fabryk, którym LPP zleca produkcję, w tym 30 podmiotów, dla których firma jest głównym zleceniodawcą. W niemal wszystkich fabrykach realizowane są plany naprawcze, a większość zmian została już  wdrożona.

W ponad 90 proc. fabryk wymieniono lub zmodernizowano instalacje elektryczne. W ok. 75 proc. fabryk zainstalowano też wymagane zabezpieczenia przeciwpożarowe. Ponadto w niemal 60 proc. skontrolowanych zakładów wzmocniono  konstrukcję budynków – odsetek ten jest nieco mniejszy, ponieważ część właścicieli fabryk zdecydowała się przenieść produkcję do bezpiecznych budynków, zamiast eliminować zagrożenia w dotychczas wykorzystywanych obiektach.

- Dotychczas koncentrowaliśmy się przede wszystkim na wdrażaniu zmian tam, gdzie są one najpilniejsze, a także na zbieraniu doświadczeń i wypracowywaniu naszych standardów wobec dostawców. Działania te będziemy kontynuować, ale to nie jedyne nasze aktywności. Przed nami kolejne ważne kroki – przyjęcie w najbliższych miesiącach strategii CSR oraz przygotowanie raportu pozafinansowego za ten rok. Pierwszy dokument usystematyzuje wszystkie nasze działania pod kątem odpowiedzialności biznesu, wyznaczy priorytety i kluczowe cele. Drugi, ogólnodostępny, będzie zbiorem informacji o funkcjonowaniu spółki oraz o wyzwaniach czekających nas w najbliższych latach w obszarze CSR - zapowiada Anna Miazga, koordynator ds. CSR w LPP.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA