fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Mierzeja Wiślana: przekop miał dać tony "bałtyckiego złota"

Adobe Stock
17 kilo zamiast prawie 7 ton bursztynu udało się wydobyć podczas przekopu Mierzei Wiślanej - informuje "Dziennik Bałtycki".

Pierwotnie zakładano, że podczas przekopu zostanie wydobyty bursztyn warty miliony złotych. Mowa była o 6,9 tonach a wiceminister aktywów państwowych Maciej Małecki jego cenę rynkową szacował na 138 mln złotych. Okazało się jednak, że to szacunkowe złoża na całej Mierzei, a nie w miejscu przekopu.

Potem w połowie 2020 roku minister Marek Gróbarczyk mówił, że z Mierzei Wiślanej wydobyte zostanie 900 kg bursztynu. Teraz okazuje się, że wykopano jedynie 17 kg. Okazuje się, że bursztynu jest znacznie mniej i znajduje się on tak głęboko, że jego wydobycie jest praktycznie nieopłacalne. Potwierdził to Urząd Morski w Gdyni - pisze "Dziennik Bałtycki". Urząd przyznał, że zrezygnował całkowicie z eksploatacji złóż bursztynu na terenie inwestycji.

To co udało się wydobyć podczas prac nad przekopem zostanie przekazany Skarbowi Państwa.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA