fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Sondaż: Kto ponosi odpowiedzialność za konflikt ws. aborcji?

Protest z 30 listopada w Warszawie
Fotorzepa, Jerzy Dudek
"Kto Pani/Pana zdaniem ponosi odpowiedzialność za konflikt ws. aborcji?" - takie pytanie zadaliśmy uczestnikom sondażu SW Research dla rp.pl.

Trybunał Konstytucyjny orzekł 22 października, że przesłanka do legalnej aborcji, jaką jest wykrycie wady płodu jest niezgodna z konstytucją.

Wyrok oznacza, że w Polsce aborcja może być legalna tylko w dwóch przypadkach - gdy ciąża jest efektem czynu przestępczego (gwałtu, kazirodztwa) lub gdy zagraża życiu matki. To czyni przepisy aborcyjne w Polsce jednymi z najbardziej surowych na świecie.

Od dnia ogłoszenia wyroku w Polsce trwały uliczne, które przybrały antyrządowy charakter - uczestnicy protestów uważają, że TK wydał wyrok pod dyktando koalicji rządzącej.

TK zajął się kwestią ustawy aborcyjnej w Polsce na wniosek grupy posłów PiS i Konfederacji.

Kulminacją protestów była demonstracja do jakiej doszło 30 października w Warszawie - wówczas na ulice stolicy miało wyjść ok. 100 tysięcy osób.

3 listopada minął termin, w którym wyrok TK powinien zostać opublikowany, co oznaczałoby jego wejście w życie. Jak dotąd do tego nie doszło.

Prezydent Andrzej Duda zgłosił projekt nowelizacji ustawy regulującej kwestię aborcji, przewidującą, że w przypadku letalnych wad płodu aborcja byłaby legalna. Sejm miał zająć się nowelizacją na posiedzeniu w tym tygodniu, ale posiedzenie parlamentu zostało przełożone o dwa tygodnie.

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy kto - ich zdaniem - ponosi odpowiedzialność za konflikt ws. aborcji.

Na tak zadane pytanie 52,1 proc. respondentów odpowiedziało: Rząd.

13,4 proc. ankietowanych wskazało wszystkie strony konfliktu.

11,7 proc. odpowiedzialnością za kontakt obarcza Trybunał Konstytucyjny.

7,1 proc. respondentów jest zdania, że za konflikt odpowiada opozycja.

6,4 proc. obarcza odpowiedzialnością za konflikt protestujących.

9,3 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

- Na odpowiedzialność rządu nieco częściej wskazywały kobiety (54%) niż mężczyźni (50%). Stronę rządową jako odpowiedzialną za konflikt wskazało 55% respondentów, którzy nie ukończyli 24 lat i podobny odsetek badanych z wyższym wykształceniem. Odpowiedzialność po stronie rządu widzi 60% badanych o dochodach w granicach 3001 – 5000 zł oraz zbliżony procent mieszkańców największych miast - komentuje wyniki Piotra Zimolzak, wiceprezes zarządu agencji badawczej SW Research.

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 3.11-4.11.2020 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA