fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Rzymkowski: Część protestuje z nudów, ponieważ nie chodzi do szkoły

Tomasz Rzymkowski
tv.rp.pl
- Struktura protestu jest taka, że młodzież do końca nie wie, przeciwko czemu protestuje - powiedział Tomasz Rzymkowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, dawniej z Kukiz'15, komentując przetaczające się przez Polskę demonstracje po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji.

Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji od tygodnia w Polsce trwają protesty, do których dochodzi w czasie obowiązywania obostrzeń wprowadzonych w związku z epidemią koronawirusa, które zakazują organizowania zgromadzeń publicznych liczących więcej niż pięć osób. W kilku miastach podczas protestów doszło do zamieszek i bójek.

Przeczytaj także: Komendant Główny Policji: Protesty? Nie działamy miękko

W przypadku części protestów organizowanych przed kościołami dochodziło do przerywania mszy św. oraz dewastowania elewacji budynków. Farbą pomalowany został także pomnik Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego w Warszawie.

W piątek stolicy odbywa się kolejny protest. Mimo apelu premiera o powstrzymanie się od demonstrowania z uwagi na epidemię, na ulice wyszły tysiące osób. Z miejsc zbiórki protestujący ruszyli w kierunku ronda Dmowskiego, które potem szczelnie wypełnili.

Dowiedz się więcej: „Marsz na Warszawę”. Protest w stolicy po orzeczeniu TK w sprawie aborcji

- Polska jest aktualnie niechlubnym liderem na świecie liczby zachorowań na koronawirusa na 1 milion mieszkańców. Więcej liczbowo zachorowań jest tylko w dwóch krajach na świecie. Natomiast są to o wiele większe państwa, o wiele większe narody niż nasz. Mamy w tej chwili najwyższy procent zachorowalności na świecie. Stąd apel do wszystkich radiosłuchaczy, do sąsiadów, do znajomych, do rodziny, aby nie ulegać zbiorowej histerii - apelował w czwartek w Radiu Maryja poseł Tomasz Rzymkowski.

- Patrząc na strukturę społeczną osób uczestniczących w manifestacjach, to jest to przede wszystkim młodzież szkolna, nawet nie studenci. To są osoby niepełnoletnie. Obserwowałem jedną z manifestacji w moim okręgu wyborczym. Na 50-60 uczestników, na palcach jednej dłoni mógłbym policzyć osoby dorosłe. Reszta to były młode dziewczęta poniżej 18. roku życia. Struktura protestu jest taka, że młodzież do końca nie wie, przeciwko czemu protestuje. Część protestuje z nudów, ponieważ nie chodzi do szkoły. Restauracje, puby i inne miejsca, gdzie spędzali wolne wieczory, są zamknięte. Jest to jakaś okazja, by się spotkać z koleżankami. Jest to zaspokojenie potrzeb wspólnoty - ocenił były poseł Kukiz'15, obecnie Prawa i Sprawiedliwości.

Rzymkowski dodał, że jego zdaniem część protestujących „kompletnie nie rozumie, co się wydarzyło”. - Do tego podlanie wszystkiego „sosem” w postaci wojny z chrześcijaństwem, symbolika satanistyczna i wulgarny język, niespotykany do tej pory w jakichkolwiek protestach społecznych - mówił.

-Obecna sytuacja wymaga zdecydowanych, ale spokojnych kroków. Wszystkie osoby, które się temu sprzeciwiają – tak jak ja – temu językowi agresji, tej eskalacji konfliktów, muszą zachować przede wszystkim spokój. Musimy w przeciwieństwie do manifestujących wykazywać się szacunkiem, ale musimy być również stanowczy. Nie możemy sobie pozwolić wejść na głowę - dodał Tomasz Rzymkowski.

Źródło: rp.pl/ Radio Maryja
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA