fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o TK

Małe szanse na zmianę konstytucji

Fotorzepa/Marta Bogacz
Opozycja sceptycznie podchodzi do proponowanego przez ruch Kukiz '15 projektu zmiany ustawy zasadniczej.

- Nasza propozycja rozwiązałaby obecny spór o Trybunał Konstytucyjny - mówi "Rzeczpospolitej" wicemarszałek Sejmu z ramienia Kukiz '15 Stanisław Tyszka. - Jeśli pozostałym ugrupowaniom zależy na uspokojeniu sytuacji, powinni te zmiany poprzeć - dodaje.

Chodzi o projekt zmiany konstytucji w części dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego. Kukiz '15 proponuje, by zwiększyć liczbę sędziów do 18 oraz by ich wybór w Sejmie następował nie zwykłą, a kwalifikowaną większością dwóch trzecich. Poza tym, po ewentualnych zmianach o zgodności z konstytucja ustawy o Trybunale Konstytucyjnym miałby decydować nie sam Trybunał, a Sąd Najwyższy.

Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika jednak, że szanse na zmianę konstytucji są niewielkie. Nowelizacje popiera wstępnie jedynie PiS, którego posłowie podpisali się pod projektem.

Pozostałe ugrupowania parlamentarne są do tego pomysłu sceptyczne. - To byłoby zwyczajne usankcjonowanie zamachu na Trybunał, jakiego dokonał PiS - tłumaczy w ostrych słowach Mariusz Witczak, poseł PO. - Nie będziemy popierać tych zmian - dodaje sekretarz klubu PO Zbigniew Konwiński.

Z dystansem do propozycji ruchu Kukiza podchodzi tez Nowoczesna. - Możemy o tym dyskutować, ale zmiana konstytucji to bardzo poważna sprawa. Nie można bieżących sporów rozwiązywać za każdym razem zmianami ustawy zasadniczej - wyjaśnia poseł formacji Ryszarda Petru Zbigniew Gryglas. - Proces zmiany konstytucji jest długi. Rozmawiać warto - zastrzega jednak.

To właśnie o stanowisko Nowoczesnej najbardziej martwią się politycy ruchu Kukiza. - Jeśli będą patrzeć tylko na sondażowe zyski, to im ten spór jest najbardziej na rękę i dlatego nie dadzą się przekonać. Ale jeśli zależy im na dobru państwa, to może uda się nam ich przekonać - mówi nam jeden z posłów Kukiz '15.

Przeciwko zmianom opowiadają się także ludowcy. Ich stanowisko jest najbardziej zbliżone do Nowoczesnej. - Jeśli zgodzilibyśmy się teraz na taka nowelizacje, to przy kolejnym sporze o cokolwiek znów by takie pomysły wracały. A przecież nie chodzi o to, by każdy polityczny problem rozwiązywać zmianą konstytucji - mówi rzecznik PSL Jakub Stefaniak. - Nasza propozycja rozwiązałaby obecny spór o Trybunał Konstytucyjny - mówi "Rzeczpospolitej" wicemarszałek Sejmu z ramienia Kukiz '15 Stanisław Tyszka. - Jeśli pozostałym ugrupowaniom zależy na uspokojeniu sytuacji, powinni te zmiany poprzeć - dodaje.

Chodzi o projekt zmiany konstytucji w części dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego. Kukiz '15 proponuje, by zwiększyć liczbę sędziów do 18 oraz by ich wybór w Sejmie następował nie zwykłą, a kwalifikowaną większością dwóch trzecich. Poza tym, po ewentualnych zmianach o zgodności z konstytucja ustawy o Trybunale Konstytucyjnym miałby decydować nie sam Trybunał, a Sąd Najwyższy.

Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika jednak, że szanse na zmianę konstytucji są niewielkie. Nowelizacje popiera wstępnie jedynie PiS, którego posłowie podpisali się pod projektem.

Pozostałe ugrupowania parlamentarne są do tego pomysłu sceptyczne. - To byłoby zwyczajne usankcjonowanie zamachu na Trybunał, jakiego dokonał PiS - tłumaczy w ostrych słowach Mariusz Witczak, poseł PO. - Nie będziemy popierać tych zmian - dodaje sekretarz klubu PO Zbigniew Konwiński.

Z dystansem do propozycji ruchu Kukiza podchodzi tez Nowoczesna. - Możemy o tym dyskutować, ale zmiana konstytucji to bardzo poważna sprawa. Nie można bieżących sporów rozwiązywać za każdym razem zmianami ustawy zasadniczej - wyjaśnia poseł formacji Ryszarda Petru Zbigniew Gryglas. - Proces zmiany konstytucji jest długi. Rozmawiać warto - zastrzega jednak.

To właśnie o stanowisko Nowoczesnej najbardziej martwią się politycy ruchu Kukiza. - Jeśli będą patrzeć tylko na sondażowe zyski, to im ten spór jest najbardziej na rękę i dlatego nie dadzą się przekonać. Ale jeśli zależy im na dobru państwa, to może uda się nam ich przekonać - mówi nam jeden z posłów Kukiz '15.

Przeciwko zmianom opowiadają się także ludowcy. Ich stanowisko jest najbardziej zbliżone do Nowoczesnej. - Jeśli zgodzilibyśmy się teraz na taka nowelizacje, to przy kolejnym sporze o cokolwiek znów by takie pomysły wracały. A przecież nie chodzi o to, by każdy polityczny problem rozwiązywać zmianą konstytucji - mówi rzecznik PSL Jakub Stefaniak.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA