– W Dzień Jedności Narodowej (4 listopada), gdy przedstawiciele tradycyjnych religii składali życzenia Władimirowi Władimirowiczowi, ja się do niego zwróciłem: Może z Syrią i Izraelem jak z Krymem postąpimy? On się zaśmiał i odpowiedział: Szanowny mufti, pomyślimy – oświadczył kilka dni temu główny mufti Rosji Tagłat Tadżutdin podczas swojego wystąpienia w Ufie.
Powiedział to, nawiązując do sytuacji na Bliskim Wschodzie, i stwierdził, że „Arabowie nie mogą się porozumieć" i że „w Jerozolimie nie ma pokoju".