Społeczeństwo

Flaga uważana za agresję wobec imigrantów

123rf.com
Gdzieniegdzie flagi w ogóle nie można wywiesić, bo odbierane jest to jako agresja wobec imigrantów - mówi Jarosław Zadencki, filozof, publicysta, który mieszka w Uppsali w Szwecji.

Rzeczpospolita: Czy w Szwecji są miejsca, gdzie stosuje się prawo szariatu? W internecie krążą mapki, na których zaznaczono miejsca, które rzekomo są poza kontrolą szwedzkich władz.

Jarosław Zadencki:
Takich obszarów na niektórych z map jest zaznaczonych nawet 160. Wskazują one miejsca, gdzie występują różnego rodzaju problemy z imigrantami różnych wyznań i narodowości. Oficjalnie nie jest tam stosowane inne prawo niż w Szwecji, ale na mieszkańców wywierane są naciski, aby stosowali się do zasad szariatu. Zazwyczaj w tych okolicach stoją meczety i odbywają się spotkania grup muzułmanów.

Są miejsce, gdzie zdejmuje się szwedzkie flagi?

Gdzieniegdzie flagi w ogóle nie można wywiesić, bo odbierane jest to jako agresja wobec imigrantów.

Mówi się, że w Szwecji dochodzi do wielu gwałtów i sprawcami są cudzoziemcy...

Szczegółowe informacje na ten temat są ukrywane przed zwykłymi obywatelami. Ale nawet z tych danych, do których można dotrzeć, jasno wynika, że gwałty, w tym także gwałty zbiorowe, są dokonywane na Szwedkach przez grupy imigrantów.

Czy to właśnie z tego powodu rośnie poparcie dla radykalnie prawicowej partii – Szwedzkich Demokratów?

Część sondaży wskazuje, że to w tej chwili najsilniejsza partia w Szwecji, choć kilkanaście lat temu nie miała nawet pół procent poparcia. I staje się bardzo popularna, mimo że w Szwecji prowadzona jest w mediach gigantyczna kampania solidarności z uchodźcami, którzy szturmują węgierską granicę.

Co to za partia, ci Szwedzcy Demokraci?

Wyrosła ze środowisk szwedzkich narodowców. Dziś głównym postulatem partii jest radykalne zmniejszenie imigracji do Szwecji. Poza tym ich program jest klasycznie konserwatywny, chociaż np. dopuszcza aborcję w niektórych przypadkach.

Jak to się stało, że partia antyimigracyjna jest tak popularna w kraju uważanym za tak lewicowy, jak Szwecja?

Przed dłuższy czas Szwedzi uważali, że to partia o złej renomie i nieładnych korzeniach. Ale dziś to jedyne ugrupowanie, które porusza problem imigrantów. Szwedzi są przyjaźni, chcą pomagać ludziom, ale już nie dają rady.

Co mówi się w tutejszych mediach o obecnej fali uchodźców zalewających Europę?

Słychać tylko głosy popierające przyjmowanie imigrantów, choć przydałaby się szeroka dyskusja w prasie i telewizji. Nikt nie naświetla problemu, nie podaje możliwych rozwiązań. A ci, którzy domagają się swobodnej debaty o uchodźcach, są przedstawiani jako ludzie moralnie źli, z którymi nawet nie wypada rozmawiać.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL