Reklama

Rimbaud i Verlaine w paryskim Panteonie? Trudna decyzja dla Macrona

Należeli do czołowych poetów. Ale byli też buntownikami zwalczającymi instytucje państwa. Czy prezydent zgodzi się na pochowanie homoseksualnej pary wśród największych bohaterów Republiki?
Rimbaud i Verlaine w paryskim Panteonie? Trudna decyzja dla Macrona

Foto: AFP

Spór od wielu tygodni rozdziera Francję. Zaczął się od przejażdżki pisarza Frederica Martela i wydawcy Jeana-Luca Barré do Charleville-Mezieres, gdzie spoczywa Arthur Rimbaud. To przemysłowe, brzydkie miasto, którego poeta całe życie nienawidził. Paterne Berrichon, trzeciorzędny artysta, który poślubił jego siostrę, starał się po śmierci poety przekonać świat, że w ostatniej chwili Rimbaud przeszedł na katolicyzm. I kazał wyryć na płycie: „módlcie się za niego”.

„Czy Francja w taki sposób odwdzięcza się swoim największym poetom?” – napisali w petycji do prezydenta obaj intelektualiści, domagając się, aby prochy Rimbauda spoczęły w znacznie godniejszym miejscu: paryskim Panteonie, dawnym kościele, który od rewolucji francuskiej pełni rolę świeckiego miejsca spoczynku najwybitniejszych synów i córek Republiki.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama