fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Tomasz Sekielski: Film „Zabawa w chowanego” to pokazanie systemu zmowy milczenia

tv.rp.pl
Już 16 maja o godzinie 10.00 na YouTube obejrzeć będzie można „Zabawę w chowanego”, najnowszy dokument braci Sekielskich, poświęcony tematyce pedofilii wśród duchownych. - Wciąż wiele ofiar szuka sprawiedliwości i wciąż nie spotykają się ze strony Kościoła ze zrozumieniem i empatią - powiedział w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem dziennikarz Tomasz Sekielski.

„Zabawa w chowanego”, najnowszy film braci Tomasza i Marka Sekielskich, dostępny będzie do obejrzenia w sieci za darmo. W poniedziałek dziennikarz poinformował w swoim programie „Sekielski Sunday Night Live” na Facebooku, że film będzie można obejrzeć już 16 maja o godzinie 10.00 na kanale YouTube dziennikarza. Film trwa godzinę i 27 minut.

„Zabawa w chowanego” będzie opowiadać o wątkach, których nie udało się zmieścić w filmie „Tylko nie mów nikomu” o pedofilii wśród duchownych. Kontynuacja filmu miała mieć premierę 28 marca 2020 roku, ale z powodu pandemii koronawirusa przesunięto ten termin.

- Ten film powstał, bo wciąż jest do opowiedzenia wiele historii. Wciąż wiele ofiar szuka sprawiedliwości i wciąż nie spotykają się ze strony Kościoła ze zrozumieniem i empatią - powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE Tomasz Sekielski, twórca filmu „Zabawa w chowanego”. - Z informacji, które do nas docierają wynika, że sprawcy przestępstw seksualnych są ukrywani, przenoszeni z parafii do parafii. Wciąż wielu hierarchów w polskim Kościele udaje, że nie ma problemu i nie chce go dostrzec, bo jest im tak wygodnie- dodał. - Uważam, że Kościół wciąż nie rozpoczął poważnej walki z pedofilią i nie robi nic znaczącego, co pomogłoby się mu oczyścić. Jeśli nie będzie nacisku ze strony wiernych i państwa, Kościół sobie sam nie poradzi. Rok, który mija od premiery „Tylko nie mów nikomu” jest tego najlepszym dowodem - podkreślił dziennikarz. 

Jak powiedział Sekielski, problem pedofilii w Kościele wciąż nie jest rozwiązany. - Rok od premiery filmu „Nie mów nikomu”, zarówno instytucje kościelne, jak i państwowe, nie zrobiły nic znaczącego, aby walczyć z przestępcami seksualnymi nie tylko w Kościele, ale w ogóle - ocenił. - Miała powstać państwowa komisja do spraw pedofilii, nie powstanie, bo mamy pandemię. Ustawa powołująca do życia tę komisję weszła w życie już we wrześniu zeszłego roku. Politycy nie zrobili nic - dodał.

Dziennikarz powiedział, że z inicjatywy prymasa powstała fundacja, która ma pomagać ofiarom pedofilii, ale dopiero zaczyna ona swoją działalność. - Jeśli chodzi o rozliczanie nie tylko sprawców, ale też tych, którzy ich kryli i odwracali wzrok, to nie następuje - podkreślił Sekielski. Zdaniem twórcy filmy „w Episkopacie jest przekonanie, że oni nie ma się z czego rozliczać”. - Przynajmniej uważa tak większość biskupów. Brakuje empatii - powiedział Sekielski. - Film „Zabawa w chowanego” to pokazanie systemu zmowy milczenia, która jest w Kościele. Z drugiej strony to też styk państwo-Kościół, jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości. Ale ten film to także dowód na to, że ofiary są pozostawione same sobie. Dwóch braci, których krzywdził ten sam ksiądz bezskutecznie probuje dostać się do biskupa diecezjalnego. Bezskutecznie, biskup odmawia im spotkania. To pokazuje absolutny brak empatii i zrozumienia dla cierpienia oraz krzywdy, jakie przezywają ofiary - zaznaczył Tomasz Sekielski.

Film „Tylko nie mów nikomu” braci Sekielskich odtworzono w serwisie YouTube już ponad 23 mln razy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA