fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Włochy: Rodząca kobieta pojechała do szpitala autobusem bez biletu. Mandat 71 euro

adobestock
Władze komunikacji miejskiej w Neapolu przeprosiły za wystawienie mandatu w wysokości 71 euro ciężarnej kobiecie, która zaczęła rodzić i wsiadła do autobusu bez ważnego biletu.

28-latka wsiadła do autobusu jadącego do szpitala po tym, gdy poczuła na ulicy, że zaczęła rodzić. Włoska gazeta "La Repubblica" poinformowała, że kontrolerzy biletów ukarali kobietę mandatem i zostawili ją, by na izbę przyjęć udała się piechotą.

Po porodzie nowa matka postanowiła odwołać się od mandatu, nagłaśniając jednocześnie sprawę w rozmowie z neapolitańskim wydaniem "La Reppublica". Wyjaśniała, że wyszła na spacer, gdy zaczęły się skurcze, i przestraszona wsiadła do pierwszego autobusu, który zobaczyła, jadącego w kierunku szpitala.

- Kontroler, któremu tłumaczyłam swoją sytuację, zamiast towarzyszyć mi do wejście na izbę przyjęć i pomóc mi, polecił mi wysiąść z autobusu - opowiadała kobieta.

Władze komunikacyjnej spółki początkowo odrzuciły odwołanie kobiety. Później jednak, po fali oburzenia w mediach społecznościowych, zdecydowano o anulowaniu kary.

Dodatkowo w weekend wystosowano oficjalne i publiczne przeprosiny za "nadgorliwe" zachowanie kontrolerów, życząc przy okazji matce i dziecku zdrowia.

Źródło: rp.pl/ thelocal.it
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA