fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Badania: Większa nienawiść po stronie zwolenników opozycji niż PiS

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Zwolennicy partii opozycyjnych żywią bardziej negatywne uczucia wobec zwolenników PiS niż na odwrót. W większym stopniu ich dehumanizują i mają do nich mniejsze zaufanie, przy czym sami są błędnie przekonani, że są bardziej dehumanizowani przez swoich oponentów politycznych niż zwolennicy partii rządzącej – wynika z analizy Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego.

Badanie „Polaryzacja polityczna w Polsce. Jak bardzo jesteśmy podzieleni?” zostało przeprowadzone w dniach 24 września – 20 listopada 2018 roku. Respondentów podzielono na „zwolenników partii opozycyjnych” oraz „zwolenników partii rządzącej” względem zadeklarowanych przez nich preferencji wyborczych (na którą partię lub ugrupowanie zagłosowaliby, gdyby w najbliższą niedzielę odbywały się wybory parlamentarne).

Główny wniosek, jaki płynie z badań, jest dość oczywisty: „Zarówno zwolennicy PiS, jak i zwolennicy partii opozycyjnych mają negatywny stosunek do swoich oponentów politycznych – jeśli traktować negatywne uczucia wobec osób o przeciwnych preferencjach wyborczych jako wskaźnik polaryzacji politycznej, można uznać, że społeczeństwo polskie jest podzielone” – zaznaczają autorzy.

Kolejne wnioski są już bardziej zaskakujące:

• Postawy zwolenników partii opozycyjnych wobec zwolenników PiS są bardziej negatywne niż postawy zwolenników PiS wobec zwolenników opozycji – wyborcy partii opozycyjnych żywią bardziej negatywne uczucia, w większym stopniu dehumanizują i mają mniejsze zaufanie do swoich oponentów politycznych niż zwolennicy partii rządzącej;

• Zwolennicy partii opozycyjnych mają bardziej negatywne postawy wobec zwolenników PiS niż wobec grup, które są najmniej lubiane w społeczeństwie polskim (tj. Żydów, muzułmanów, uchodźców, osób homoseksualnych i osób transpłciowych);

• Zwolennicy PiS mają tak samo negatywne postawy wobec zwolenników partii opozycyjnych i tradycyjnie nielubianych przez Polaków grup;

• Zwolennicy partii opozycyjnych uważają, że są bardziej nielubiani przez swoich oponentów politycznych niż zwolennicy partii rządzącej;

• Zwolennicy partii opozycyjnych uważają, że są bardziej dehumanizowani przez swoich oponentów politycznych niż zwolennicy partii rządzącej;

• Zarówno wśród zwolenników PiS, jak i zwolenników partii opozycyjnych negatywne uczucia wobec oponentów politycznych przewidywane są przez przekonanie, że przeciwnicy polityczni nie lubią i dehumanizują grupę, do której należy respondent;

• Zarówno w grupie wyborców PiS, jak i wyborców partii opozycyjnych dehumanizacja oponentów politycznych przewidywana jest przez przekonanie, że przeciwnicy polityczni dehumanizują grupę, do której należy respondent;

• Zwolennicy PiS mają częstszy kontakt ze zwolennikami opozycji niż zwolennicy opozycji ze zwolennikami PiS;

• W grupie zwolenników PiS kontakt ze zwolennikami opozycji wiąże się z pozytywnymi postawami wobec nich – im częstsze są interakcje z wyborcami partii opozycyjnych, tym cieplejsze są uczucia żywione wobec tej grupy, większe zaufanie wobec jej członków oraz mniejsza dehumanizacja

• Efekty kontaktu z oponentami politycznymi są znacznie słabsze w grupie zwolenników opozycji; kontakt ze zwolennikami PiS-u wiązał się z większym zaufaniem wobec tej grupy, ale tylko u tych wyborców partii opozycyjnych, którzy nie postrzegali swoich postaw w kategoriach moralnych. U osób, które swój stosunek do oponentów widziały jako kwestię moralności, kontakt ze zwolennikami PiS-u wiązał się z mniejszym zaufaniem wobec tej grupy.

Najbardziej istotne, szczególnie z uwagi na toczącą się debatę o mowie nienawiści i hejcie w sieci, wydają się pytania o dehumanizację oponentów politycznych, czyli odmawianie im cech ludzkich. Autorzy badań z Uniwersytetu Warszawskiego podkreślają, że „odczłowieczanie innych pociąga za sobą szereg konsekwencji, takich jak dążenie do izolacji dehumanizowanych grup czy agresja wobec nich”.

Badania pokazały, że zwolennicy partii opozycyjnych częściej dehumanizują wyborców PiS, ale „w im większej miejscowości mieszkali sympatycy opozycji, w tym mniejszym stopniu dehumanizowali oni wyborców partii rządzącej”. A co za tym idzie, zdaje się to „przeczyć narracji, że mieszkający na wsi i w małych miasteczkach wyborcy partii rządzącej są najbardziej pogardzani przez mieszkańców wielkich miast sceptycznych wobec PiS”.

Z badań wynika za to, że „im lepiej wyborcy opozycji oceniali swoje warunki materialne, tym bardziej przyjazne było ich nastawienie wobec zwolenników PiS”. Czyli to nie bogaci i mieszkający w wielkich miastach zwolennicy opozycji najbardziej nienawidzą wyborców partii rządzącej, ale raczej ci mniej majętni i z mniejszych ośrodków.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA