Historia została opisana w magazynie medycznym "The Lancet". Zabieg dotyczył połączenia żył w macicy dawcy z żyłami biorcy, tęnic, więzadeł i kanałów pochwy.
Wiele przypadków w innych krajach nie zakończyło się narodzinami dziecka. Próby takie podejmowano m.in. w Stanach Zjednoczonych, Czechach i Turcji.
Urodzona dziewczynka waży 2550 gramów. Poród przeprowadzono w 36 tygodniu ciąży. Do porodu doszło w wyniku cesarskiego cięcia.
Dani Ejzenberg, lekarz w szpitalu na Uniwersytecie w Sao Paulo, która prowadziła badania, powiedziała, że przeszczep przeprowadzony we wrześniu 2016 roku, kiedy biorca miał 32 lata, pokazuje, że technika jest wykonalna i może zaoferować kobietom z niepłodnością macicy dostęp do większej grupy potencjalnych dawców. Dawczyni miała 45 lat i zmarł na udar mózgu.
Obecna praktyka dotycząca przekazywania przeszczepu macicy jest taka, że narząd pochodzi od żywego członka rodziny, który chciałby go oddać.
- Liczba osób chętnych i zaangażowanych w oddawanie narządów w przypadku ich własnej śmierci jest o wiele większa niż liczba żywych dawców - powiedziała Ejzenberg.
Do pierwszych narodzin dziecka po przeszczepie macicy od żywego dawcy doszło w Szwecji w 2013 roku. Naukowcy do tej pory zgłosili łącznie 39 przypadków tego rodzaju, w wyniku czego narodziło się 11 żywych dzieci.
Eksperci szacują, że niepłodność dotyka około 10 do 15 procent par w wieku rozrodczym na całym świecie. Z tej grupy, około jedna na 500 kobiet ma problemy z macicą.