W demonstracji narodowców, głownie członków Ruchu Narodowego Regionu Śląsko-Zagłębiowskiego, Młodzieży Wszechpolskiej i Górnośląskiego Stronnictwa Narodowego wzięło udział około 30 osób.
Kontrowersje wzbudziła instalacja, którą narodowcy ustawili w miejscu wiecu, na katowickim Placu Sejmu Śląskiego.
Są to prowizoryczne szubienice, na których wiszą zdjęcia sześciorga europosłów Platformy Obywatelskiej, którzy złożyli swoje podpisy pod rezolucją Parlamentu Europejskiego.
Były to wizerunki Michała Boniego, Danuty Huebner, Danuty Jazłowieckiej, Barbary Kudryckiej, Julii Pitery i Róży Thun.
Działania narodowców spotkały się z reakcją użytkowników portali społecznościowych.
W sprawie demonstracji narodowców doniesienie do prokuratury w Katowicach złożyli członkowie Komitetu Obrony Demokracji ze Śląska, oskarżając organizatorów demonstracji o stosowanie gróźb ze względu na przynależność polityczną oraz nawoływanie do zbrodni .
Według Radia Katowice sprawą zajmuje się policja.