fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spadki i darowizny

Dziedziczenie: co zrobić, gdy spadkodawca nie spłacił karty kredytowej

Adobe Stock
Nawet jeśli powiadomimy bank o śmierci spadkodawcy, nie znaczy to, że zadłużenie zostanie umorzone. Na to nie ma co liczyć.

Odziedziczyć można niemal każdy dług, poza ściśle związanym z osobą zmarłego. Dziedziczymy zatem kredyty i pożyczki zaciągnięte przez zmarłego, należności wobec urzędu skarbowego, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, zakładu energetycznego, operatora telefonii komórkowej czy wspólnoty mieszkaniowej. Do długów spadkowych należą też koszty pogrzebu. Odziedziczymy również niespłaconą kartę kredytową.

Jeśli wiemy, że zmarły spadkodawca posiadał taką kartę, powinniśmy jak najszybciej powiadomić bank, który ją wydał. Łatwo ustalić, który to bank, bo jego nazwa z pewnością widnieje na karcie.

Czytaj także: 

Jakich długów zmarłego nie trzeba oddawać?

Spadek po krewnych może nas zrujnować

Jak sprawdzić, czy zmarły zostawił długi

Do banku trzeba dostarczyć odpis aktu zgonu zmarłego spadkodawcy. Gdy ten dokument do niego trafi, rozwiąże umowę i zablokuje kartę kredytową. Blokada karty nie oznacza jednak, że znika ewentualne zadłużenie, jakie na niej widnieje. Staje się ono długiem spadkowym.

Bank będzie więc wymagał od spadkobiercy spłaty zadłużenia na karcie kredytowej. W niektórych bankach możemy wnioskować o rozłożenie tego zadłużenia na raty. Nie jest to jednak regułą. Wszystko zależy od polityki przyjętej przez dany bank. Warto o to pytać.

Spokojni mogą być natomiast spadkobiercy, którzy odziedziczyli kartę kredytową, do której było wykupione ubezpieczenie na wypadek śmierci (są banki, które to oferują za dodatkową opłatą, są też takie, w których jest ono wręcz obowiązkowe). W takim przypadku to ubezpieczyciel spłaci zadłużenie na karcie, a my nie będziemy się musieli nim przejmować. Wniosek w tej sprawie złoży do ubezpieczyciela bank.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA