fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sądownictwo: PiS dalej swoje, inni chcą zmieniać

Fotorzepa, Michał Walczak
Postulat odwrócenia dokonanych w tej kadencji reform sądownictwa łączy większość opozycji. Nie piszą jednak, jak chcą to zrobić.

Najważniejsze ugrupowania pokazały swe programy odnoszące się do spraw praworządności. Znamy jednak tylko hasła, projekty ustaw są w szufladach albo jeszcze ich nie napisano.

Czytaj także:

Hasło „sprawiedliwość" w programie PiS zajmuje piąte miejsce, po życiu ludzkim, wolności, solidarności i równości, a przed rodziną, narodem i religią. Konflikty z Komisją Europejską i sprawy w Trybunale Sprawiedliwości UE są zaś konsekwencją „odrzucenia klientyzmu w polityce zagranicznej" i postawienia na polskie interesy – wynika z programu.

PiS uznaje za zrealizowaną swą sztandarową obietnicę reformy wymiaru sprawiedliwości. Minister sprawiedliwości znów jest prokuratorem generalnym – mimo oporu znacznej części środowiska prawniczego przywiązanego do „rządów kasty" – głosi program partii. Obiecano w nim kontynuację reform „w konsultacji z podmiotami zewnętrznymi, w tym z UE", ale z zastrzeżeniem: traktaty, w tym traktat lizboński, obowiązują dosłownie, zatem kraje są sobie równe i mogą stosować te same rozwiązania prawne (to argument za tym, że skoro w innych krajach politycy wybierają rady sądownicze, w Polsce też tak można). Według PiS w Polsce najwyższym prawem jest konstytucja, a nie traktaty. „Będziemy dążyć do ich przestrzegania i nie akceptujemy podwójnych standardów stosowanych przez organy wspólnotowe wobec państw członkowskich" – czytamy.

Przywracanie państwa prawa na czele swego programu obiecuje Koalicja Obywatelska. Fatalna spuścizna minionych czterech lat w Polsce jest konsekwencją wielokrotnie łamanych przez władze zasad demokracji, prawa, w tym konstytucji oraz budowy państwa partyjnego – piszą i zapowiadają pociągnięcie do odpowiedzialności łamiących standardy państwa prawa. Obiecują odbudowę niezawisłości i niezależności polskiego sądownictwa, poczynając od Trybunału Konstytucyjnego, przywrócenie zapisanych w Konstytucji RP zasad wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa i pierwotną strukturę Sądu Najwyższego (czyli likwidację izb: Dyscyplinarnej oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych). Zapowiadają zmiany, które przyspieszą rozstrzyganie spraw obywateli w sądach powszechnych i uniemożliwienie jakiegokolwiek wpływu polityków na podejmowane w nich decyzje. Funkcja prokuratora generalnego ma być ponownie oddzielona od urzędu ministra sprawiedliwości, jasne mają być kryteria prokuratorskich awansów, powrócić konkursy oraz kadencyjność funkcji.

W tym punkcie postulaty Koalicji Obywatelskiej są zbieżne z programem Lewicy, która zapowiada: winni łamania konstytucji zostaną rozliczeni i staną przed Trybunałem Stanu. Kolejne postulaty też brzmią podobnie: przywrócenie niezależności Trybunałowi Konstytucyjnemu, Sądowi Najwyższemu oraz Krajowej Radzie Sądownictwa, rozdzielenie funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości i na koniec nowość: Lewica zapowiada, że przedstawi szczegółowy plan przywracania praworządności w Polsce. Na razie nie jest on znany.

PSL Koalicja Polska temat wymiaru sprawiedliwości stawia na piątym miejscu swego programu, a w ujęciu tematu czuć rękę Pawła Kukiza. Wymiana prezesów sądów i demontaż najważniejszych instytucji wymiaru sprawiedliwości to żadna reforma, zmiany mają być realne – piszą w programie i zapowiadają projekty ustaw skracających postępowania oraz obniżenie kosztów sądowych.

Chcą też powołania sędziów pokoju wybieranych w lokalnych społecznościach do rozstrzygania drobnych sporów. Postulują też powszechne wybory rzecznika praw obywatelskich, prokuratora generalnego oraz członków Krajowej Rady Sądownictwa. PSL uznaje, że wzmocni to mandat demokratyczny tych instytucji, przybliży ich działanie obywatelom oraz zapewni ich niezależność od polityków.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA