Mieszkanie służbowe Julii Przyłębskiej w Al. Szucha w Warszawie zostało przez media nazwane nowym centrum dowodzenia po tym, gdy w programie TVP  "Pytanie na śniadanie" prezes PiS Jarosław Kaczyński ujawnił, że bardzo lubi tam bywać.  "Gazeta Wyborcza" opublikowała zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego wchodzącego do budynku, w którym mieszka prezes TK dodając, że przyjeżdża tam także premier Mateusz Morawiecki.

Czytaj też: Nieetyczne spotkania towarzyskie Prezes TK z politykami - uchwała Prezydium Forum Współpracy Sędziów

Na co dzień Julia Przyłębska mieszka w Berlinie, stolicy Niemiec. Ambasadorem Polski w tym kraju jest jej mąż.

- Żyjemy w otwartej Europie i z Berlina jest teraz nawet bliżej czasowo niż z Przemyśla - mówiła prezes Przyłębska w RMF FM.

Zgodnie z przepisami Trybunał musi zapewnić służbowe mieszkania sędziom spoza stolicy. Zwraca im także koszty dojazdów do pracy.

Wirtualna Polska wystąpiła do TK z pytaniami o koszty wynajmu mieszkania w Warszawie dla prezes TK i jej podróży na trasie Warszawa-Berlin. Po trzech miesiącach biuro prasowe Trybunału  poinformowało, że "łączny całkowity miesięczny koszt, jaki poniósł Trybunał Konstytucyjny z tytułu wynajmowanego przez Trybunał mieszkania zajmowanego przez Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, za miesiąc czerwiec 2019 r., wyniósł 4.859,10 zł".

Portal zauważa, że to spory wzrost - dwa lata temu za mieszkanie dla prezes Przyłębskiej Trybunał płacił 3,2 tys. zł.

Trybunał Konstytucyjny zapewnia, że nie pokrywa kosztów przejazdów prezes TK do Berlina. Julia Przyłębska ma jednak do dyspozycji imienną kartę sieciową na przejazdy krajowe PKP, której koszt roczny wynosi 7900 zł.

Wirtualna Polska podaje, że pensja prezes Julii Przyłębskiej w TK wynosi ok. 30 tys. zł. Jak wynika z oświadczenia majątkowego za rok 2018, Julia Przyłębska ma dom o powierzchni 160 m, basen wyceniony na 50 tys. zł, 240 tys. zł i 15 tys. euro oszczędności. Jest też właścicielką skody fabii z 2015 r. Spłaca również dwa kredyty gotówkowe w wysokości 78 tys. i 42 tys. zł.