fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Krajowa Rada Sądownictwa wciąż nie zdecydowała o konkursach do NSA i Izby Cywilnej SN

Krajowa Rada Sądownictwa
PAP/Radek Pietruszka
Posiedzenie Rady pokazuje wewnętrzne tarcia. Wielokrotne głosowania nad przygotowaniem do obsady stanowisk sędziowskich dowodzą braku zgody jej członków.

Na trwającym właśnie posiedzeniu (od 11 do 15 maja) KRS ma do załatwienia kilka ważnych, medialnie i nie tylko, spraw. Chodzi o rozstrzygnięcie konkursów do NSA, w których startują m.in. sędzia Łukasz Piebiak, były wiceminister sprawiedliwości, i Maciej Nawacki, prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie. Do rozstrzygnięcia pozostał też konkurs do Izby Cywilnej SN, w którym startował sędzia Waldemar Żurek z Sądu Okręgowego w Krakowie. To za sprawą jego wniosku poprzedni konkurs został uchylony przez SN.

Sędziowie Maciej Nawacki i Łukasz Piebiak, starając się o wakat w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, zgłosili wniosek do KRS o wyłączenie z głosowania nad ich kandydaturami senatora Bogdana Zdrojewskiego, członka KRS.

Czytaj też:

Sędzia Leszek Mazur o posiedzeniu Krajowej Rady Sądownictwa ws. poselskiego projektu nowelizacji ustawy o KRS

Powód?

Jest stronniczy wobec nich, krytycznie się o nich wypowiada lub przekazuje dalej negatywne o nich tweety – brzmiało uzasadnienie.

Rada miała nie lada problem, by się z ich wnioskiem uporać. Potrzebne były wielokrotne głosowania, ich reasumpcje, aż w końcu w środę okazało się, że wniosek o wyłączenie senatora Zdrojewskiego z głosowań nad kandydaturami obu sędziów przepadł, i to w trzech oddzielnych głosowaniach. Ośmiu członków Krajowej Rady Sądownictwa było konsekwentnie przeciwnych wykluczeniu go z grona decydujących o awansie sędziów.

Potem przyszedł czas na ponowne rozstrzygnięcie konkursu do Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Przed Radą znów stanęło trzech kandydatów: sędzia Dariusz Pawłyszcze (najpierw delegowany do Ministerstwa Sprawiedliwości, a od niedawna dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie), prof. Krzysztof Wesołowski oraz Waldemar Żurek, sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie.

Po ocenie zespołu i głosowaniu miejsca na liście kandydatów do SN wskazanych przez KRS wywalczyli sobie Dariusz Pawłyszcze i Krzysztof Wesołowski. Sędzia Żurek otrzymał trzy głosy. Jego konkurenci odpowiednio 17 i 13.

Zanim zapadła decyzja Rady w tej sprawie, sędzia Maciej Nawacki pytał, czy nie należałoby pozostawić trwającego konkursu bez rozstrzygnięcia i wysłać prezydentowi poprzednią listę polecanych do powołania do SN. Temat jednak upadł.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA