fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

#RZECZoPRAWIE: Żurek o oświadczeniach majątkowych sędziów

Waldemar Żurek
rp.pl
W czwartkowym programie #RZECZoPRAWIE gościem Tomasza Pietrygi był Waldemar Żurek - rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa.

Nowe przepisy o oświadczeniach majątkowych sędziów obowiązują od 6 stycznia. Sędziowie je krytykowali. Nie chcą ujawniać majątków i wykorzystują lukę w prawie.

Sędziowie są pierwszą grupą zawodową, która ujawniła majątki w corocznych oświadczeniach majątkowych. Ujawniono je funkcjonariuszom państwa, w nadziei, że będą poddane rzetelnej ocenie, a nie będzie to tablica ogłoszeń dla przestępców.

Ujawniamy oświadczenia chociaż tego nie lubimy. Sędzia wybiera zawód raczej do końca życia. Jesteśmy na pierwszej linii ognia z przestępcami. Inaczej jest z posłami i samorządowcami.

W uzasadnieniu druku 1059 ustawy o TK czytamy, że sędziowie TK mogą odejść w stan spoczynku (wybrani przez poprzednie parlamenty) dlatego, że wprowadzono jawność oświadczeń majątkowych, co stanowi zmianę zasad na jakich sędziowie ci byli wybierani do TK. Jest to zmiana restrykcyjna do poprzednich i ogranicza ich prawo do prywatności.

Z jednej strony sędziowie TK mają prawo do prywatności, a z drugiej strony inni mają się na to godzić pomimo tego, że to oni kontaktują się bezpośrednio z przestępcami.

 

Mamy 10 tys. miasteczko, w którym jest sąd rejonowy. Nie wierzę, że przestępcy z tych okolic nie wiedzą gdzie mieszka sędzia , czym jeździ…

Nie boimy się przestępców z naszych okolic. Proszę pamiętać o wyspecjalizowanych gangach. Za chwilę otworzy się granica z Ukrainą, zniesiemy wizy i przestępca wejdzie na tablicę ogłoszeniową, zobaczy jaki majątek ma sędzia.

W styczniu tego roku NSA stwierdził, że miejsce zamieszkania sędziego jest informacją publiczną.

Będzie to efekt opóźniony. Nie może być tak, że funkcjonariusz państwa, który pełni tak ważną funkcję będzie czuł się niebezpiecznie. Mamy pokazać ten majątek i nie boimy się tego.

 

Chyba nie ma problemu, by się dowiedzieć o majątku sędziego. Pani Barbara Piwnik, która sądziła i sądzi duże sprawy mafijne mówiła, że wszyscy przestępcy wiedzą czym jeździ, gdzie mieszka i gdzie chodzi do pracy.

Proszę pamiętać, że Barbara Piwnik była ministrem sprawiedliwości, jest kobietą o specyficznym, odważnym charakterze…

Takich ludzi potrzeba w wymiarze sprawiedliwości.

Ludzi odważnych w wymiarze sprawiedliwości nie brakuje. Czy innym jest wybranie drogi przez ciemny park pełen pijaków, a czym innym jest wybranie drogi oświetlonej z kamerami.

 

Prezes sądu okręgowego w Warszawie również jest za jawnością oświadczeń.

Pewnie większość przestępców nie wie gdzie mieszka prezes sądu okręgowego w Warszawie. Proszę jechać na prowincję. Tam ludzie obawiają się gangów. Jeśli sędzia skazuje kidnapera a za chwilę wychodzi jego kolega z celi... Złodziej i gangster idzie do domu sędziego jeśli wie, co ten ma.

Czy wzrosły kradzieże i włamania do domów polityków przez to, że ich oświadczenia majątkowe są jawne?

Na pewno wzrosło niebezpieczeństwo dla rodzin polityków i dla polityków samych też.

Jestem przeciwnikiem jawnych oświadczeń majątkowych, są fikcją. „Prawdziwi" łapówkarze nie wymienią łapówek w oświadczeniu majątkowym. Zakładają konta w szwajcarskim banku na tęczówkę oka i żeby go złapać potrzeba wyspecjalizowanej służby, która będzie go monitorować.

Operujemy w pewnych mitach, Europa od tego odchodzi. Jest kilka państw, w których korupcja jest wysoka mimo jawnych oświadczeń. Nic one nie dają.

Jeśli CBA ma wyspecjalizowane jednostki, niech prześwietla każde oświadczenie. Mogę składać nawet pięć egzemplarzy. Składam oświadczenie do urzędu skarbowego i jednocześnie do prezesa sądu apelacyjnego.

 

A kontrola społeczna?

Kontrola społeczna to są media. Nie ułatwiajmy przestępcom pracy.

Sędziowie mają często małżonków, którzy są przedsiębiorcami na małym rynku lokalnym. Mają wspólność majątkową. Przepisy ich zastały. Dlaczego muszą pokazywać konkurentowi w malej miejscowości jakie mają zasoby finansowe, nieruchomości.

Ja się spotykam z gangsterami. Oni myślą prosto.

 

Myśli Pan, że przestępca bez tych informacji nie jest w stanie ustalić, gdzie mieszka sędzia?

Dlaczego ludzie mieszkają na strzeżonych osiedlach, zakładają GPS-y do samochodów, a nawet swoim dzieciom? Chcą się poczuć bezpiecznie, uniknąć albo zminimalizować ryzyko.

Sędziowie wykonują trudną robotę i chcą się czuć bezpieczni. Mogę mieć wizytę agentów raz w roku, którzy zobaczą co mam.

 

Żurek w #RZECZoPRAWIE

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA