fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ścieżki kariery

Dobrobyt odzwyczaja od działania

materiały prasowe
Pozytywnie mnie zaskoczyło – bo zawodowo zajmuję się samokontrolą i wytrwałością – to, że na szczycie oczekiwań pracodawców znalazło się wkładanie wysiłku w działanie – mówi dr Ewa Jarczewska-Gerc, adiunkt w Katedrze Psychologii Różnic Indywidualnych Wydziału Psychologii SWPS, psycholog społeczny, trener biznesu.
Czy warto podejmować pracę już podczas studiów?
Zdecydowanie tak. I widzi to zarówno znacząca część młodych ludzi, jak i pracodawcy, ale także rodzice. W badaniu „Oczekiwania rynku a umiejętności pracownika – kompetencje rozwijane w pierwszej pracy", które przeprowadziliśmy z rodzicami młodzieży w wieku studenckim, zdecydowana większość, na poziomie 95 proc., absolutnie uważa, że ci młodzi powinni pracować już w trakcie studiów. Wydaje się nawet, że w tej chwili studia to już nawet dość późny moment na to, żeby zakosztować pierwszej pracy. Bo pierwszych zajęć zarobkowych można się podejmować nieco wcześniej, na przykład pod koniec liceum.
Na co zwracać uwagę przy szukaniu pierwszej pracy?
Uważam, że jakakolwiek pierwsza praca, nawet trudna, jest wartościowa. Oczywiście, myślimy sobie, że fajnie byłoby od razu zrobić coś ciekawego, ale nie do końca tak jest. Oczywiście, fajnie jest robić nowe rzeczy, które kształtują nasze światopoglądy, rozwijają nas i nasze kompetencje. A to właśnie paradoksalnie ta pierwsza praca często nas rozwija, mimo że wydaje się, że nic nam nie daje oprócz paru złotych.
Oczywiście, jeżeli możemy poszukać sobie czegoś, co byłoby jakkolwiek zgodne z naszym światopoglądem, z naszymi wartościami i zainteresowaniami, nawet w formie wolontariatu, to warto iść w tym kierunku. Warto szukać tego, co jest bliskie naszym preferencjom, zainteresowaniom, naszej emocjonalności. Bo to spowoduje, że tym łatwiej i tym efektywniej będziemy w takiej pracy funkcjonować. Z drugiej strony nawet praca, która na przykład polega na wykonywaniu prostych czynności, nie wiąże się z realizacją jakichś ważnych dla nas wartości, jest i tak rozwijająca. Kształtuje wiele kompetencji i umiejętności, a także w pewnym sensie nawet naszą osobowość. W wieku 18–19 lat bowiem nasza osobowość wciąż się bardzo intensywnie zmienia, rozwija. Czyli nawet to, że będzie trudno, że będą jakieś problemy, jest bardzo wartościowym doświadczeniem dla młodego człowieka – o ile oczywiście ma on do tego dobre podejście – bo kształtuje umiejętność radzenia sobie w takich sytuacjach.
W jakim stopniu wyobrażenia i umiejętności młodych ludzi wchodzących dopiero na rynek pracy odpowiadają zapotrzebowaniu ze strony pracodawców?
XXI wiek to czas kompetencji miękkich. W naszych badaniach, przeprowadzonych wspólnie z McDonald's, w których zbadaliśmy pracodawców okazało się, że oczekują oni pewnych zachowań, związanych z kompetencjami młodego człowieka, ale takich, które możemy kształtować, jeśli tylko jesteśmy na to otwarci. Bo to nie jest tak, że albo przychodzimy z nimi na świat i je mamy, albo nie. Mnie np. pozytywnie zaskoczyło – bo zawodowo zajmuję się samokontrolą i wytrwałością – to, że na szczycie oczekiwań pracodawców znalazło się wkładanie wysiłku w działanie. To jest akurat dziś deficytowe, szczególnie w pokoleniu naszej młodzieży, która wyrastała w warunkach relatywnie dobrych, w warunkach dobrobytu, w których gdy np. czegoś chcesz, to realizacja następuje bardzo szybko. Dziś chcesz bluzę, to jutro rodzic idzie do sklepu i ją kupuje, dlatego młodzi ludzie nie chcą zbyt długo czekać na nagrody i przyjemności, np. awans czy podwyżkę. A dla pracodawców ważne jest wkładanie wysiłku w to, co się robi. Pokazanie, że nam zależy, że jest się zaangażowanym. Bo odczucia pracodawców są w tej chwili takie, że wszyscy chcą mieć wszystko łatwo, szybko i bez wysiłku. Chcą awansować. A prawda jest taka, że najpierw trzeba się czegoś nauczyć, dać od siebie trochę wysiłku. A tego części młodych ludzi brakuje.
 
- Materiał powstał we współpracy z Uniwersytetem SWPS i McDonald's
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA