Sądownictwo

Ustawione zlecenie na zakup systemu pomiarów meteo za 24 mln zł?

Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski
Jest akt oskarżenia za udział w zmowie przetargowej przy zakupie systemu pomiarów meteo dla polskich lotnisk.

Były dyrektor, jego zastępca oraz ówczesny szef rady naukowej Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMiGW) mieli ustawić przetarg wartości ok. 24 mln zł dla siedmiu polskich lotnisk. Prokuratura skierowała przeciwko nim akt oskarżenia do sądu.

– Trzem osobom zarzucamy tzw. zmowę przetargową, czyli działanie na szkodę instytutu poprzez udaremnianie i utrudnianie przetargu prowadzonego na podstawie prawa zamówień publicznych – mówi „Rzeczpospolitej" Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

Chodzi o zlecenie na projekt, dostawę i uruchomienie tzw. systemu AWOS (automatyczne systemy pomiarów meteorologicznych) służącego osłonie meteorologicznej lotnisk w Katowicach, Krakowie, we Wrocławiu, w Rzeszowie, Łodzi, Szczecinie i Gdańsku. Stacje AWOS na bieżąco podają dane m.in. o pogodzie, widzialności, prędkości wiatru, niezbędne pilotom do oceny możliwości podejścia do lądowania.

Według CBA i prokuratury przy przetargu, który ogłosił i za niego odpowiadał instytut, naruszono procedury i w efekcie wymóg bezstronności. Zamówienie miało być skonstruowane tak, by preferować jednego z wykonawców – twierdzą śledczy.

Akt oskarżenia wskazuje na wadliwy i niepełny opis przedmiotu zamówienia, brak zapewnienia uczciwej konkurencji równego traktowania wykonawców, faworyzowanie jednego z oferentów. – Ponadto miało miejsce niezasadne przesuwanie terminów składania ofert, udostępnianie dokumentacji przetargowej osobom nieuprawnionym, utajnienie przed oferentami dokumentacji z przeprowadzonego dialogu technicznego – wylicza prok. Łukasiewicz.

Zdaniem śledczych w zmowie brali udział Mieczysław O., były dyrektor IMiGW, jego zastępca Rafał B. i Janusz Z. z rady naukowej. Zarzuty usłyszeli w marcu 2016 r., dzisiaj już nie są związani z IMiGW. Choć składali obszerne wyjaśnienia w śledztwie, to żaden nie przyznał się do winy.

Mieczysław O. jest oskarżony dodatkowo także o złożenie fałszywego oświadczenia, w którym zataił swoje powiązania z jednym z oferentów.

Zwycięska firma wywiązała się z zadania – urządzenia zamontowano na lotniskach, działają i służą bezpieczeństwu, ograniczając ryzyko wypadku przy lądowaniu. Jednak ten fakt nie ma znaczenia dla odpowiedzialności karnej za zmowę przetargową – stąd oskarżenie urzędników, którzy mieli brać w niej udział.

Katarzyna Bieniek, rzeczniczka IMiGW, odpowiada „Rzeczpospolitej": – Dwa systemy AWOS zakupione przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej Państwowy Instytut Badawczy zostały uruchomione w 2015 roku na lotniskach Kraków i Katowice. Kolejne systemy AWOS zostały uruchomione w I kwartale 2016 r. na pozostałych lotniskach, tj. Wrocław, Rzeszów, Łódź, Szczecin i Gdańsk – zaznacza Bieniek. I podkreśla, że „wszystkie systemy zgodnie z przepisami zostały wpisane przez Urząd Lotnictwa Cywilnego do »Rejestru lotniskowych urządzeń naziemnych« i działają w pełnym zakresie".

Mieczysław O. ma więcej kłopotów z prawem. Prokuratura Okręgowa w Warszawie twierdzi, że stworzył korupcyjny układ, kierując IMiGW i przez dekadę czerpał z niego zyski – zarzuca mu blisko 100 przestępstw. W tej sprawie jego proces już trwa.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL