fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

NIK: Wpisać piramidy finansowe do kodeksu karnego

NIK krytykuje instytucje państwowe, które nie ochroniły obywateli przed działalnością spółki GetBack
Fotorzepa, Robert Gardziński
By skuteczniej ścigać sprawców oszustw finansowych typu piramida, należy do kodeksu karnego wpisać nowy artykuł.

Słynny GetBack oferujący obligacje, na których ok. 9 tys. osób straciło ponad 2,5 mld zł, wcześniej Amber Gold kuszący inwestycjami w złoto i oskubani z 850 mln zł, ale i mniej spektakularne oszustwa – wszystkie mają wspólny mianownik. Twórców piramid finansowych nie można traktować jak zwykłych oszustów, jest na nich potrzebny oddzielny paragraf.

Trzeba wpisać do kodeksu karnego szczególnego typu przestępstwo: oszustwo finansowe oparte na systemie typu piramida – wskazuje NIK we wnioskach pokontrolnych.

Dopaść zawczasu

Zaprezentowany ostatnio raport Najwyższej Izby Kontroli zawiera ostrą krytykę instytucji państwowych, które nie ochroniły obywateli przed niezgodną z prawem działalnością spółki GetBack – ich działania były spóźnione, nieadekwatne do skali zagrożeń i nierzetelne.

Wśród zaleceń pokontrolnych NIK jest ciekawe rozwiązane: nowy artykuł, z którego mieliby odpowiadać organizatorzy finansowych piramid.

Obecni „biznesmeni", którzy tworzą takie piramidy, naciągając tysiące osób, odpowiadają z tego samego przepisu co wszyscy oszuści, czyli z art. 286 § 1 kodeksu karnego.

„Problem w tym, że do pociągnięcia kogokolwiek do odpowiedzialności karnej wymagane jest zgłoszenie się osób pokrzywdzonych, co ma miejsce najczęściej już u schyłku funkcjonowania piramidy finansowej lub po jej upadku, kiedy odzyskanie wpłaconych środków finansowych nie jest możliwe" – zauważa NIK.

Dlatego – jak wskazuje Izba – wspomniana propozycja „pozwoli na ściganie sprawców szczególnego typu przestępstwa oszustwa związanego z tworzeniem piramidy finansowej, kiedy jeszcze piramida finansowa jest wypłacalna" – czytamy w raporcie NIK.

Pomysł nie jest nowy – postulat oddzielnego stypizowania w kodeksie wspomnianego oszustwa poparł – jak przypomina Izba – powołany w 2018 r. przez premiera zespół roboczy ds. „analizy istotnych zagrożeń bezpieczeństwa oraz interesów konsumentów i państwa w sferze gospodarczej i finansowej". Jednak dotąd nie został on zrealizowany.

Okazuje się, że dziś sprawę pilotuje Ministerstwo Sprawiedliwości.

„Aktualnie prowadzone są prace studyjno-analityczne nad nowelizacją kodeksu karnego, w toku których zostanie poddana analizie kwestia stypizowania tego przestępstwa" – informuje wiceminister sprawiedliwości Anna Dalkowska w stanowisku dla NIK.

Rola służb finansowych

Czy nowy przepis zadziała na amatorów łatwego zarobku tworzących piramidy?

Opinie co do jego przydatności (o ile nowy artykuł wejdzie) są wśród praktyków podzielone.

– W obecnym brzmieniu art. 286 kodeksu karnego dotyczący niekorzystnego rozporządzenia mieniem jest dosyć pojemny. Jego mankamentem jest to, że trzeba wykazać sprawcy, że od samego początku prowadzenia działalności istniał zamiar oszustwa – mówi „Rzeczpospolitej" prokurator z Warszawy, który prowadził wiele śledztw gospodarczych.

Inny nasz rozmówca, prokurator ze Śląska, dodaje: – Wszystko zależy od tego, jakie dokładnie byłoby brzmienie tego nowego przepisu – zaznacza. I przyznaje: – W oszustwach, także typu piramida finansowa prokuratura zwykle działa ex post, sprawa trafia do nas wtedy, gdy są już straty i zgłaszają się osoby poszkodowane. Zabezpieczamy wtedy konta, serwery, ale przebiegły „biały kołnierzyk" często już dawno ukrył wyciągnięte od ludzi pieniądze – dodaje śledczy. I zaznacza: – Być może dodany nowy artykuł rzeczywiście pozwoliłby wcześniej zająć się sprawą.

Jeszcze inny stołeczny śledczy ocenia: – W przypadku piramid finansowych kluczowa jest rola takich instytucji jak Komisja Nadzoru Finansowego czy inne służby Ministerstwa Finansów. Tam są specjaliści, którzy od strony merytorycznej są w stanie wychwycić na wczesnym etapie, że dana działalność jest ryzykowna – podkreśla prokurator.

Jednak właśnie do działań KNF w sprawie GetBacku NIK miał najwięcej zastrzeżeń.

Instytucje finansowe, w tym KNF – jak wytykał NIK – zlekceważyły nawet alarmujące pismo sygnalisty, który w grudniu 2017 r. informował o podejrzeniu „piramidalnego charakteru działalności spółki GetBack".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA