fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Jarosław Kaczyński: Weta prezydenta Andrzeja Dudy to był poważny błąd

Fotorzepa, Jerzy Dudek
- Poważnie traktuję obywateli. Poważnie traktuję też prezydenta Andrzeja Dudę, dlatego uważam, że jego weta to był błąd - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Jarosław Kaczyński w Telewizji Trwam mówił o decyzji prezydenta. Andrzej Duda zawetował ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.

Prezes PiS powiedział, że pierwszą reakcją prezydenta na proponowane reformy było rozwiązanie, by część członków KRS Sejm wybierał większością 3/5 głosów. - Zgodziliśmy się na 3/5 i myśleliśmy, że będzie podpisane. Była duża niespodzianka. Reforma dekomunizacyjna państwa została zatrzymana - powiedział Jarosław Kaczyński.

- Nie mogę zgodzić się z osobami, które mówią, by tego nie komentować, by załatwić sprawę w czterech ścianach. Poważnie traktuję obywateli i prezydenta. Dlatego mówię: to był poważny błąd i na tym trzeba skończyć. Trzeba pomyśleć, jak z tego wyjść. Oby to był incydent, który zostanie zapomniany - dodał prezes PiS.

- Potrzebna jest radykalna reforma, bo tylko ona coś zmieni. Potrzebne jest poczucie, że razem idziemy do przodu, razem z panem prezydentem. Trzeba odrzucić wszystko to, co zostało po komunizmie - mówił Kaczyński.

- Apeluje do wszystkich, którzy chcą dobrej zmiany w Polsce, by byli zjednoczeni. Błędy się popełnia i trzeba umieć je naprawić. Tę sytuację dałoby się załatwić inaczej - ocenił. - Sądy podzielił społeczeństwo na tych, którzy mają prawa i na tych, którzy ich nie posiadają - dodał.

- Prezydent powiedział, że chce przejąć inicjatywę ustawodawczą ws. sądów, więc nie będziemy mu w tym przeszkadzać. Liczę, że będzie to zmiana, o którą chodzi - mówił Kaczyński. - Warto poczekać na przedłożenie pana prezydenta. Mam nadzieję i słyszałem o takich deklaracjach, że to będzie zmiana idąca bardzo daleko, taka, o którą chodzi, która rzeczywiście zmieni polskie sądownictwo. Wtedy nie będzie problemu. Można dyskutować o poprawkach, poszczególne punkty - dodał.

Jarosław Kaczyński mówił również o kolejnych reformach. - Sprawa dekoncentracji mediów też będzie załatwiona - zapowiedział. 

"To są próby nacisku psychologicznego"

Sytuacja w Polsce była tematem środowego spotkania unijnych komisarzy. Wiceszef KE Frans Timmermans stwierdził, że podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy o ustroju sądów powszechnych uzasadnia - w momencie jej publikacji - rozpoczęcie procedury o naruszenie praworządności. KE ma przesłać wezwanie do usunięcia uchybienia natychmiast po tym, jak ustawa zostanie opublikowana. Timmermans podkreślił jednocześnie, że KE cieszy się z faktu, iż prezydent podjął decyzję o zawetowaniu ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. KE oczekuje też w ciągu miesiąca odpowiedzi polskiego rządu na swoje zalecenia.

"No cóż, przeczekamy ten miesiąc" - żartował Kaczyński. Jak jednocześnie dodał, w drugiej fazie procedury KE potrzebna jest jednomyślność państw członkowskich. "Jestem pewny, że ona nie zostanie uzyskana" - zaznaczył lider PiS.

W jego ocenie decyzja KE ws. Polski "to są próby nacisku psychologicznego". "Polityka międzynarodowa jest bardzo bezwzględna, to musimy przyjmować, ale też musimy bardzo twardo bronić swoich interesów" - podkreślił. "My odbudowujemy Polskę, jako państwo podmiotowe" - dodał.

"Trzeba twardo zabiegać i po prostu się nie bać. Odwoływać się do prawa europejskiego, bo ono jest po naszej stronie, ale jest ono niestety nieprzestrzegane w UE od bardzo długiego czasu, ale musimy walczyć, aby było ono przestrzegane" - mówił Kaczyński.

Źródło: TV Trwam
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA