fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Nowy rząd: Morawiecki pozostanie premierem

AFP
Mimo zastrzeżeń niektórych środowisk premierem pozostanie Mateusz Morawiecki. PiS chce wyjść naprzeciw klasie średniej.

Rozmowy o nowym układzie rządowym potrwają. Jak wynika z naszych informacji, Zjednoczona Prawica nie będzie się spieszyć z powołaniem nowego gabinetu. Wszystko wskazuje na to, że na jego czele ponownie stanie Mateusz Morawiecki. Sprzeciwiają się temu ziobryści. Wskazują na błędy w kampanii (dotyczące m.in. podejścia PiS do PSL i Konfederacji oraz sposobu jej prowadzenia), które – ich zdaniem – obciążają premiera.

Czytaj także: Senat w centrum uwagi

Na liście alternatywnych propozycji pojawia się szef MON Mariusz Błaszczak lub była premier Beata Szydło, a nawet sam prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jednak za Morawieckim stoi właśnie lider partii rządzącej. – Takie było przesłanie z poniedziałkowego spotkania ścisłego kierownictwa PiS na Nowogrodzkiej – mówi nasz rozmówca. Morawieckiego jako kandydata na premiera popiera też Jarosław Gowin, który do Sejmu wprowadził 18 posłów. Bez niego też nie będzie możliwe powołanie nowego rządu. Ziobryści mają 17 posłów i w teorii mogą zablokować Morawieckiego w trakcie głosowania w Sejmie. Zgodnie z naszymi rozmowami w PiS twarde podejście środowiska Zbigniewa Ziobry jest mimo wszystko traktowane bardziej jako wstęp do negocjacji dotyczących podziału tek rządowych oraz innych stanowisk, np. w Sejmie. Rozmowy nie będą łatwe. – Im ostrzejsza gra Ziobry, tym gorsze będą jej rezultaty – twierdzi nasz rozmówca z PiS.

Rozmowy prawdopodobnie zajmą kilka dni, ale też PiS nie ma powodu, by się spieszyć. Zgodnie z konstytucją Sejm musi się zebrać w ciągu 30 dni od wyborów. Później prezydent ma dwa tygodnie na wskazanie kandydata na premiera, który w ciągu 14 dni musi zdobyć wotum zaufania. Nasi rozmówcy z PiS spodziewają się, że nowy rząd zacznie pracę w listopadzie.

Jaki będzie skład gabinetu i kierunek polityki PiS w całej kadencji? „Zgodny z nowymi trendami, dostosowany do zmian społecznych" – podkreślają politycy. – Nasi wyborcy, zwłaszcza klasa średnia, mają nowe oczekiwania. Zmieniają się ich gusty. Również jeśli chodzi o polityków, ich komunikację. Jak i media publiczne – zastrzega nasz informator z PiS.

W tej chwili w PiS można spotkać się z różnymi opiniami dotyczącymi tego, jak szerokie będą zmiany. W wersji minimum będą to dwa, trzy nazwiska, ale można się spodziewać jednak szerszej modyfikacji gabinetu. Przed wyborami mówiło się (jest też to zapisane w programie PiS), że wzmocnieniu ulegnie rola Centrum Analiz Strategicznych rządu, na którego czele obecnie stoi prof. Waldemar Paruch. Przed wyborami najczęściej mówiło się o odejściu z rządu m.in. obecnego szefa MSZ Jacka Czaputowicza. Nowa sytuacja, w której znalazł się obóz władzy, może zrewidować te kalkulacje.

PiS musi się też przystosować do sytuacji, w której nie ma kontroli nad Senatem. Analizy przyczyn, jak do tego doszło, w partii trwają.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA