fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Emilewicz: Nie słyszałam co powiedział Kaczyński

Fotorzepa, Jerzy Dudek
- Ja nie słyszałam słów (Jarosława) Kaczyńskiego, ponieważ kilku ministrów zaczęło głośnej mówić - wyjaśniała w TVN24 wicepremier Jadwiga Emilewicz pytana o to, czy Kaczyński użył pod adresem opozycji słów "chamska hołota".

W czasie debaty nad wnioskiem o wotum nieufności dla ministra zdrowia, Łukasza Szumowskiego, gdy posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka przedstawiała z mównicy sejmowej uzasadnienie wniosku, Borys Budka, szef PO, zwrócił uwagę m.in. Jarosławowi Kaczyńskiemu, że ten stoi plecami do przemawiającej z mównicy posłanki.

Na słowa Budki, że Sejm nie jest "folwarkiem" Kaczyńskiego, prezes PiS miał wypowiedzieć słowa "Takiej hołoty chamskiej to jeszcze nikt nie widział".

Emilewicz pytana, czy słyszała te słowa odparła, że "najpierw usłyszała pokrzykiwania z trybuny sejmowej, na którą wtargnął Borys Budka krzycząc coś do nas wszystkich, kiedy - nikogo nie obrażając - rozmawialiśmy ze sobą".

- Jest akcja, jest reakcja. Te pokrzykiwania w Sejmie to ostatnio powszechna praktyka. W czasie wystąpienia premiera (przedstawiającego wniosek o wotum zaufania udzielone wczoraj rządowi - red.) było słychać pokrzykiwania opozycji - dodała Emilewicz dopytywana o reakcję Kaczyńskiego na słowa Budki.

Wicepremier stwierdziła jednocześnie, że ona słów prezesa PiS nie słyszała.

- Powinniśmy uspokoić nieco poziom dyskusji i temperaturę dyskusji na mównicy sejmowej - stwierdziła Emilewicz. - Ja też często miałam przerywane wystąpienia pokrzykiwaniami posłów opozycji - dodała.

- Spór tak, wojna nie. Powinniśmy słuchać się nawzajem - zaapelowała wicepremier.

Emilewicz stwierdziła też, że "poseł Budka słynie z dość aroganckich zaczepek, także pod jej adresem". - Zalecam spokój - dodała.

- Wczoraj pan prezes Kaczyński nie zrobił niczego niestosownego - podsumowała wicepremier.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA