-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Węgry Orbána nie tylko utrudniają niesienie przez UE pomocy dla Ukrainy i karanie Moskwy za imperialną wojnę, nie wspierają też NATO na flance wschodniej, nie wysłały nigdzie żołnierzy, by nie drażnić Putina.
Ludzie się zmieniają. Politycy się zmieniają. Nawet bardzo zmieniają poglądy. Jak Viktor Orbán. Przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi na Węgrzech przeczytałem ponownie jego książkę, właściwie kilkudziesięciostronicową książeczkę „Ojczyzna jest jedna”, która ukazała się w 2007 r., gdy był przywódcą opozycji (polskie wydanie z 2009 r. w tłumaczeniu Teresy Worowskiej). Rządziła wtedy lewica, Węgry podobnie jak Polska były początkującym członkiem UE. Przed przystąpieniem naszych krajów do Unii Orbán był już szefem rządu (1998–2002), wrócił na to stanowisko w 2010 r. W niedzielę się rozstrzygnie, co dalej.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów