Reklama
Rozwiń
Reklama

Bogusław Chrabota: Kac po Trumpie. I to ma być zwycięstwo Ameryki?

Wpisem o śmierci cywilizacji przekroczona została ostatecznie granica nieodpowiedzialności i braku powagi. Na dobre i na zawsze.
Trump gardzi dziennikarzami. I kompletnie – w swoim przekonaniu – ich nie potrzebuje. Bo cały świat

Trump gardzi dziennikarzami. I kompletnie – w swoim przekonaniu – ich nie potrzebuje. Bo cały świat i tak czyta jego wpisy. I się boi. To klęska naszego zawodu. Zawodu, w którym panują pewne reguły. Dla prezydenta Stanów Zjednoczonych nie mają żadnego znaczenia.

Foto: REUTERS/Kevin Lamarque

„Zginie dziś cała cywilizacja i nigdy nie wróci. Nie chcę, żeby to się zdarzyło, ale raczej się wydarzy”. Przez chwilę cały świat zadrżał po tym apokaliptycznym wpisie Donalda Trumpa. Co ma oznaczać? Zadawaliśmy sobie pytanie, bo w tej deklaracji czaiła się groźba większego kalibru, niż wcześniejsze zapowiedzi niszczenia irańskich mostów i elektrowni. Zastosuje ludobójczą taktykę, którą znamy już z Gazy czy Libanu? A może posunie się o krok dalej? Może wydał dyspozycje przygotowań do uderzenia taktyczną bronią jądrową?

Pozostało jeszcze 90% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama