fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry

Zbigniew Ziobro
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Sejm rozpatrywał wniosek PO-KO o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Zdaniem opozycji ministerstwo stało się resortem hejtu. - Minister Ziobro jest najlepszym ministrem sprawiedliwości po wojnie, nie licząc śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego - mówił podczas debaty Michał Wójcik.

Wniosek w sprawie wyrażenia wotum nieufności wobec ministra Zbigniewa Ziobry został złożony pod koniec sierpnia. Zdaniem opozycji afery w resorcie sprawiedliwości nie kończy dymisja wiceministra Łukasza Piebiaka.

Za wyrażeniem wotum nieufności było 174 posłów, przeciw 240, a 7 wstrzymało się od głosy.

- W ministerstwie zatrudniony zostały osoby, które nigdy nie powinny się tam znaleźć. Do teraz nie usłyszeliśmy słowa przepraszam, do teraz minister sprawiedliwości nie miał odwagi stanąć przed Polakami i powiedzieć: przepraszam za to, co działo się w ministerstwie, którym on kierował - mówił w Sejmie Borys Budka.

Czytaj także: Prof. Strzembosz: Piebiak kozłem ofiarnym. Ziobro wiedział

– Dzisiaj każdy, kto staje po stronie obecnego ministra sprawiedliwości, staje się politycznie odpowiedzialny za ten system nienawiści budowany w tamtym resorcie. Dzisiaj każdy, kto podniesie rękę, by minister sprawiedliwości utrzymał swoje stanowisko, będzie symbolem zgody na hejt, nienawiść, pomawianie niewinnych ludzi - dodał.

W obronie Ziobry stanął Michał Wójcik. – Minister Ziobro jest najlepszym ministrem sprawiedliwości po wojnie, nie licząc śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. I to was boli i my będziemy walczyli o to, żeby przestępcy zawsze bali się państwa, a nie państwo przestępców - powiedział.

Czytaj także: Sondaż: Hejtujący sędziowie nie powinni wydawać wyroków

– Wyciągnęliśmy konsekwencje poprzez wszczęcie postępowań dyscyplinarnych oraz postepowań karnych. Zareagowaliśmy zupełnie odmiennie niż wy reagujecie w identycznych sytuacjach. Popatrzcie jak reagujecie na pana Gawłowskiego, sekretarza PO, na którym ciążą zarzuty kryminalne, który siedział w areszcie. To chyba pierwszy przypadek, że z aresztu do Sejmu. Jakie wy konsekwencje wyciągacie? - pytał z mównicy sejmowej Zbigniew Ziobro.

Głos zabrał również premier Mateusz Morawiecki. - W sprawie, która leżała u podstaw sformułowania wniosku o odwołanie ministra sprawiedliwości, zadziałaliśmy szybko i bardzo właściwie. Minister Ziobro zareagował w sposób natychmiastowy - powiedział.

Źródło: rp.pl/ 300polityka
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA