fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Rzecznik o aferze w resorcie sprawiedliwości: Mówimy o sędziach

Sędzia Iwaniec nie jest politykiem, nie pełni funkcji politycznej, ta sytuacja to jest też konflikt w środowisku sędziowskim - powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE Piotr Müller, rzecznik rządu PiS

Dzień dobry, Michał Kolanko, #RZECZoPOLITYCE. Moim gościem jest Piotr Müller, rzecznik rządu PiS-u.

Dzień dobry.

Onet opisał korespondencje sędziego Jakuba Iwańca z Ministerstwa Sprawiedliwości, są tam rzeczy szokujące, co dalej stanie się w tej sprawie, będą zmiany w Ministerstwie Sprawiedliwości?

Jest to kolejna publikacja, dajmy odnieść się innym. Nie zmienia to faktu, że dbamy o wysokie standardy. Rozmawiałem z rzecznikiem prasowym ministerstwa sprawiedliwości, pan minister Zbigniew Ziobro podjął decyzję o natychmiastowym skróceniu delegacji pana sędziego Jakuba Iwańca, w związku z tym, że takie publikacje się pojawiają. Pan minister skierował prośbę o to aby wszcząć postępowanie wyjaśniające, dyscyplinarne, bo nie może być takiej sytuacji w której pojawiają się wątpliwości. Dbamy o standardy i cieszę się, że w ten sposób to idzie, że szybko reagujemy. Poczekajmy na wyjaśnienie.

Mówi pan o standardach, a rzeczywistość, która pokazuje publikacja Onetu jest daleka od jakichkolwiek standardów.

Jeżeli chodzi o język i ocenę tego co tam widać, to faktycznie to nie są standardy które chcielibyśmy, żeby obowiązywały. Z tego co widzę - nie odniósł się do tego sędzia Iwaniec. Nie znam kontekstu, nie wiem jak ta korespondencja wyglądała, ale bronić tego nie należy, stąd decyzja ministra Ziobry. Jest czas na wyjaśnienie i jeżeli się okaże, że było inaczej, że był jakiś kontekst o jakim nie wiemy, to wtedy będzie to inna sytuacja. Na tę chwilę pan minister dba o to, aby w takich sytuacjach reagować szybko.

Opozycja mówi o tym, że mamy tu Białoruś, Turcję, Rosję, takie są stawiane tezy przez ostatnie 24 godziny.

Opozycja głosi takie tezy już od wielu lat.

Sędzie Iwaniec zakończył swoją pracę w Ministerstwie Sprawiedliwości?

Tak, dzisiaj pan minister Ziobro podjął decyzję aby skrócić delegację pana sędziego.

Będą kolejne zmiany w Ministerstwie Sprawiedliwości?

Tego nie wiem, wiem, że Ministerstwo reaguje na te sprawy błyskawicznie, wczoraj pan minister Piebiak zdecydował o podaniu się do dymisji, zresztą o tę dymisję poprosił pan minister Ziobro. W trudnych sytuacjach powinno się podejmować takie decyzje, nawet jeżeli sytuacja nie jest jednoznaczna, co mówi pan minister Piebiak. Niech doszukuje się tej prawdy na drodze sądowej, bo tak zapowiedział.

Myśli pan, że będzie spotkanie ministra Ziobry z premierem Morawieckim, w tej sprawie?

Regularnie się spotykamy na Radach Ministrów, kolejne posiedzenie jest już jutro. Pan premier Morawiecki rozmawia regularnie z ministrami i to również będzie rozmowa na temat tej sytuacji. To nie jest nadzwyczajne spotkanie, tylko regularne spotkania które się i tak odbywają.

Myśli pan, że zmieni to kampanię wyborczą?

Trudno powiedzieć. Myślę, że wyborcy dostrzegają, że zawsze reagujemy w takich sytuacjach w sposób jaki powinniśmy, czyli np. ktoś składa dymisję. Widzimy jak gdzieś są popełniane błędy i na nie reagujemy.

Jak czytał pan tą korespondencję, to nie odczuwał pan zażenowania i nie miał poczucia, że jest to coś bulwersującego?

Nigdy nie posługiwałbym się takim językiem, nie ma akceptacji tego typu standardów, ale są działania, które zostały podjęte. Absolutnie nie ma akceptacji na takie zachowanie, ale poczekajmy na złożenie wyjaśnień.

Myśli pan, że ta sprawa jest rozwojowa?

Trudno powiedzieć, ale zawsze będziemy reagować w taki sposób jaki powinniśmy. Jeżeli się okaże, że ktoś podejmował działania podobne, to oczywiście będzie reakcja. Mam wrażenie, że ta sytuacja to jest też konflikt w środowisku sędziowskim. Pamiętajmy, że mówimy o sędziach a nie politykach, sędzia Iwaniec nie jest politykiem, nie pełni funkcji politycznej. Mam wrażenie, że w środowisku sędziowskim dochodzi do jakichś walk.

Pan premier mówił wczoraj na konferencji prasowej, że dymisja ministra Piebiaka kończy sprawę a z drugiej strony mówił, że są jakieś rzeczy do wyjaśnienia.

Oczywiście kończy w sensie politycznym, ponieważ pan minister przestał być wiceministrem sprawiedliwości, ale z drugiej strony będą toczone postępowania dyscyplinarne i jak zapowiedział minister Piebiak sprawę będzie chciał skierować do sądu. Sprawy to nie zamyka, bo dalej będą trwały postępowania wyjaśniające w zakresie dyscyplinarnym i postępowania sądowe w takim zakresie w jakim złoży je minister Piebiak.

Wczoraj premier Morawiecki zapowiedział, że trzynasta emerytura ma być czymś permanentnym, czy to będzie jednym z tematów kampanii wyborczej, i czy będzie ustawa przed końcem kadencji Sejmu, czy zapowiedź ustawy na nową kadencję?

Poczekajmy do ogłoszenia programu wyborczego PiS-u, tam ten aspekt będzie pokazany. Chcemy powiedzieć wprost, że dalsze rządy PiS-u są gwarancją utrzymania tych wszystkich elementów programu wyborczego, który PiS realizował do tej pory. Chociażby obniżenie wieku emerytalnego, czy kwestia 500+, takich gwarancji PO i PSL raczej nie dają, a w przypadku PO to już w ogóle jestem krytyczny, bo jeszcze 4 lata temu PO bardzo mocno krytykowała ten program.

 

Pamiętam słowa polityków PiS-u, którzy mówili, że na razie trzynasta emerytura jest projektem jednorazowym, czy projekcje fiskalne na najbliższy rok się zmieniły, czy premier Morawiecki mówi teraz, że jest coś bardziej permanentnego?

Od samego początku jak tworzymy programy społeczne, to zawsze podkreślamy, że mogą one istnieć tylko wtedy, gdy mamy odpowiednią sytuację gospodarczą. W tej chwili ta sytuacja jest bardzo dobra, mamy najniższe w historii Polski bezrobocie, bardzo wysoki wzrost gospodarczy w stosunku do innych krajów, więc sytuacja jest bardzo dobra. Oczywiście mamy duże programy społeczne, więc nawet przy bardzo dobrej sytuacji gospodarczej, te programy kosztują, ale jestem przekonany, że będą dobre wiadomości dla emerytów jeżeli chodzi o trzynastą emeryturę w przyszłym roku.

Jak rozumiem to jest część programu PiS-u, a 7 września będzie jego prezentacja.

Na pewno sprawy emerytów i seniorów będą jednym z elementów tego programu, ale również pokazanie aspektów fiskalnych i impulsów rozwojowych, które mają zapewnić, że te programy społeczne będą mogły być realizowane. Warunkiem tego wszystkiego jest dobra sytuacja gospodarcza, a plan Mateusza Morawieckiego, który wdrażany jest już prawie od 4 lat przynosi dobre efekty gospodarcze.

Czy w programie PiS-u który będzie ogłoszony 7 września, będą bardziej projekty społeczne, czy rozwojowe w którym kierunku to pójdzie?

Musi zostać zachowany balans pomiędzy tymi dwoma obszarami, z jednej strony polityka społeczna w której zrealizowaliśmy wszystkie zapowiedzi. Również polityka gospodarcza rozumiana jako np. obniżenie podatku, przypomnijmy, że to PiS ostatni raz obniżało podatek dochodowy, teraz obniża po raz kolejny, więc to rządy PiS charakteryzują się obniżka podatków, to jest jeden z impulsów gospodarczych. Trzeba spojrzeć na mapę rozwojową i zobaczyć w których sektorach gospodarki trzeba zainwestować i jak ma wyglądać inwestowanie w nowe technologie przez najbliższe 4 lata. Plus obszary ekologiczne o których niejednokrotnie mówiliśmy i o które zabiegał premier Mateusz Morawiecki w ramach funduszy unijnych na transformacje energetyczną.

Czy będzie więcej takich objazdów jak w poniedziałek, czy premier będzie zaangażowany w całej Polsce, czy na Śląsku bardziej?

Premier będzie w całej Polsce, w planach jest aby odwiedzić wszystkie okręgi wyborcze bezpośrednio przez pana premiera, również prezes Kaczyński będzie aktywny w kampanii jak i premier Beata Szydło. To będzie bardzo aktywna kampania, a chcemy żebyśmy byli widoczni we wszystkich miejscowościach w kraju.

Czy będą takie objazdy z udziałem prezesa Kaczyńskiego?

Prezes Kaczyński będzie również jeździł po kraju jeśli chodzi o odwiedzanie okręgów wyborczych.

Jakie jest pana podejście i polityków PiS-u do tej kampanii. Czy historie które się wydarzyły teraz czyli publikacja Onetu, wcześniej kwestia lotów marszałka Kuchcińskiego zmieniają założenia kampanii?

Wydaje mi się, że nie, bierzmy pod uwagę to, że nie zmieniamy podejścia na okres kampanii wyborczej, tak jak rządzimy, tak staramy się realizować kampanię wyborczą, czyli konsekwentnie podchodzimy do realizacji programów społecznych, czy innych programów PiS-u. Okres kampanijny cechuje się większą dynamiką polityczną, ale reakcje są takie same.

Czy ostatnie miesiące zmieniają projekcję wyniku wyborów, czy myśli pan, że samodzielna większość Zjednoczonej Prawicy jest osiągalna?

Przekonamy się o tym 13 października, oczywiście chcielibyśmy kontynuować samodzielne rządy, na to liczymy i mobilizujemy swoich wyborców,  nie ma nic pewnego. Mamy dystans do sondaży, mimo że są dla nas bardzo dobre, ale wolę studzić nastroje i mobilizować..

Obawia się pan porozumienia opozycji w Senacie?

PSL już zapowiedział, że nie będzie uczestniczył w tym porozumieniu, więc nie ma mowy o wspólnych listach całej opozycji, a po drugie te wojenki między Grzegorzem Schetyną a posłem Brejzą nie zapowiadają familiarnej atmosfery.

Czy podział opozycji na trzy bloki jest wygodny dla PiS-u, czy lepszy byłby jakiś inny podział?

Trudno powiedzieć, każdy politolog wskazuje inne argumenty. Mam wrażenie, że na pewno nie szkodzi nam ten podział, ale tak naprawdę jest tymczasowy, przecież wszyscy wiemy, że jest to taktyczne porozumienie pomiędzy tymi partiami i jestem przekonany, że będą próbowali pójść we wspólnej koalicji i PSL będzie również ze skrajną lewicą.

24 Sierpnia jest konwencja Lewicy. Czy w Polsce zmienił się podział polityczny, teraz jest PiS  i PO które przyjmuje się za bloki dominujące, ale czy pojawienie się Lewicy nie sprawi, że ten podział wróci do bardziej klasycznej formy?

W jakimś sensie tak, bo PO skręca w lewo w związku z czym oni już w wyborach do PE szli pod jedna egidą. Nie widzę jakościowej różnicy ideowej między PO a Lewicą, to jest tylko taktyczna różnica.

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA