fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rosja

Doroczne orędzie Władimira Putina. "Sami określimy, gdzie leży czerwona linia"

Władimir Putin
AFP
Prezydent Rosji Władimir Putin wygłosił w środę orędzie do narodu. W swoim wystąpieniu skupił się na sytuacji wewnątrz kraju. Mówił o kierowanej z zagranicy próbie zabicie prezydenta Łukaszenki. W jego ocenie działania wymierzone w Rosję są "nowym sportem" na Zachodzie.

Prezydent Władimir Putin swoje wystąpienie rozpoczął od zapowiedzi, że będzie skupiał się na sprawach wewnętrznych - służbie zdrowia i gospodarce. Przekaże "kilka słów" na temat bezpieczeństwa i spraw międzynarodowych.

W pierwszych słowach skupił się na pandemii. - Nigdy nie wątpiłem, że Rosja sobie poradzi - powiedział. Pochwalił obywateli za to, że zjednoczyli się w tym ciężkim czasie.

Prezydent zapowiedział, że skupi się na problemach wewnętrznych, co jest ukłonem w stronę obywateli, którzy od kilku lat obserwują spadek płac i stagnację gospodarki. Problem pogłębiła pandemia koronawirusa.

Putin podziękował wszystkim, którzy walczyli z pandemią. Przypomniał, że w pierwszych dniach odwiedził szpital w Moskwie, aby "na własnej skórze" zobaczyć skalę problemu.

Zwrócił również uwagę na problemy demograficzne. Przyznał, że w czasie pandemii spadła średnia długość życia, ale zobowiązał się do przezwyciężenia tego problemu. - Rosjanie muszą zachować czujność wobec wirusa i stosować się do zaleceń lekarzy i rządu - mówił.

Wzrost cen w Rosji

Putin poruszył również problem inflacji i wzrostu cen podstawowych produktów. Zauważa, że nawet w szczytowym okresie pandemii sytuacja w Rosji nie była tak zła jak w ostatnich dniach istnienia Związku Radzieckiego, kiedy "półki sklepowe były puste". Mówi, że rząd ma mechanizmy kontroli cen i będzie z nich korzystał.

Sytuacja międzynarodowa

- Rosja ma swoje interesy i będzie ich bronić w ramach prawa międzynarodowego - zapowiedział Putin.

Dodał, że część społeczności międzynarodowej przyzwyczaiła się do "nielegalnych sankcji" i prób narzucania swojej woli innym krajom.

Wymienił rzekome zewnętrzne podżeganie do zamieszek  na Białorusi i rzekomej próbie zamordowania białoruskiego przywódcy Łukaszenki. Dodał, że były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz został usunięty w wyniku puczu zainicjowanego z zewnątrz.

W ocenie Putina, Zachód zignorował "wielokrotne wezwania" Rosji do dyskusji na temat cyberbezpieczeństwa.

- Nieprzyjazne działania przeciw Rosji są kontynuowane bez żadnego powodu - powiedział prezydent. Jego zdaniem jest to pewnego rodzaju "nowy sport" na Zachodzie. - Chcemy mieć dobre stosunki z każdym członkiem społeczności międzynarodowej - zadeklarował.

- Ktokolwiek zagraża naszym istotnym interesom bezpieczeństwa, będzie tego żałował jak nigdy wcześniej - mówił. - Sami określimy, gdzie jest czerwona linia w każdym konkretnym przypadku - dodał.

- Rosja ma wystarczająco dużo cierpliwości, profesjonalizmu i pewności siebie, aby kierować swoimi sprawami międzynarodowymi - mówił.

Komentując sytuację w armii, Putin powiedział, że modernizacja przebiega bez zakłóceń. Obecnie wojsko w około trzech czwartych wyposażona jest w nowoczesną broń. Zapowiedział, że do końca 2022 roku gotowy będzie międzykontynentalny pocisk balistyczny Sarmat. Jednocześnie wezwał wszystkie państwa do dyskusji na temat kontroli uzbrojeń. Zadeklarował, że Rosja jest gotowa do dyskusji na temat wszystkich systemów ofensywnych i defensywnych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA